Moi mili zaglądacze:

czwartek, 18 października 2012

świetlicowy hurt dyniowy♥

Dynie zawędrowały do szkoły!



Wykonanie dyń z materiału nie jest skomplikowane ( jak pokazywałam tu), wiec na zaproszenie jednaj z nauczycielek zrobiłam małe warsztaty w świetlicy szkolnej.
W wersji masowej ( żeby nie stresować rodziców koniecznością przyniesienia swetra!) są robione ze starych podkoszulków przyniesionych przez dzieci.

Moja faworytka ( autorka: Julia kl. 2):

Z tym ornamentem wygląda po prostu odjazdowo!

Były najprzeróżniejsze kolory i faktury, więc każda wygląda bardzo oryginalnie:


Na dynie wykorzystywaliśmy "tułów" t-shirtu, odcinając na wysokości pach.
 Dalej tak samo jak w mojej instrukcji.

Ale było zabawy!!!

całuski serdeczne
♥

wtorek, 16 października 2012

po znajomości...


Piesek Mnemosyne bierze udział w konkursie i prosi o głosy-
 czyż nie jest słodki taki  pies pilnujacy???
♥♥♥


A skoro jesteśmy w psim temacie, to napisze Wam szybciutko, co u naszej Belli.


jak wiecie miała spore zapędy do uciekania, przegryzania siatki, nocnych eskapad, zagryzanych kur... jest wysterylizowana, wiec to nie dlatego. Po prostu tak ma...
Rozwiązania- kojec, łańcuch, pastuch...
Nie ukrywam, że przez chwilę była na łańcuchu, kojec to wydatek ale przede wszystkim trzeba miec czas go zrobić...
pastuch bezprzewodowy!
REWELACJA!!!!
polecam każdemu, kto ma problem z uciekającycm psem: obroża z odbiornikiem jest lekka, przewód do rozciagnięcia wokół posesji cieniutki- może byc wkopany, umieszczony na budynkach, ogrodzeniu. Nie ma w nim prądu- wiec jest bezpieczny dla dzieci. Sygnał dzwiękowy , który najpierw ostrzega psa o zblizeniu się do zakazanej strefy jest w przypadku Belli wystarczającym bodźcem-  najgrzeczniejszy piesek pod słońcem.!
Polecam!
wydatek też nie jest dramatyczny, bo już od  ok. 120-130 zł można kupic na allego...
ja jestem przeszczęśliwa, nie boję się już, że ją stracimy!
Odetchnęłam!

serdeczne
ystin
♥

piątek, 12 października 2012

i znowu dostałam...

Niedawno wygrałam ( dzieki Waszym głosom) wyzwanie ( pierwsze i jak dotąd jedyne w którym brałam udział) "śmieci jednego skarbem drugiego" organizowane przez Asię z bloga asia-majstruje.
Jak pamiętacie ( albo i nie) zgłosiłam mój smieciuchowy komplet biżuterii.

Nagrodą były filcowe dzieła Asi- a że można były troszkę powybierać, pomęczyłam Asię i oto mam:

 

 
 

Bransoletkę i kolczyki z malutkich , super kolorowych  filcowych kółeczek!
Komplet jest po prostu cudny, idealny na te zbliżające się szarugi- choć na razie odpukać, słoneczko nadal nam dopisuje, to zimniej już jest zdecydowanie...

Asieńko- baaaardzo dziękuję za piękny prezent ♥♥
Wiem też, że kosztował Cię sporo pracy, więc tym bardziej jestem wdzięczna♥.


 A wszystkim, którzy czekają na rozstrzygnięcie małej zagadki z tego posta obiecuję, że już wkrótce... wybaczcie,  jakoś straciłam serce do tego projektu, ale się zepnę na pewno...
 i powiem tylko, że są dwie prawidłowe odpowiedzi jak na razie...

całuski serdeczne
ystin
♥

poniedziałek, 8 października 2012

Dokąd wyruszy Edward???

no właśnie!
 dzisiaj dotarł do mnie( prosto od Silvanis), zatrzyma się na kilka dni ( może nieco dłużej, bo będę czytać chłopakom...) a potem...

 
kto jest chętny gościć Edwarda ???
Zasady są następujące:
 
1. Zaproś go do siebie pozostawiając komentarz pod tym postem (w zabawie biorą udział tylko osoby posiadające bloga)

2. Umieść informację o zabawie wraz z podlinkowanym zdjęciem na swoim blogu.

3. Edward zdecyduje do kogo tym razem wyruszy -losowanie odbędzie się 20.10.2012

4. Jeśli wygrasz skontaktuj się @, podaj adres, na który wyślę książkę.
Przeczytaj ją w ciągu 10 dni i prześlij dalej.

5. Zorganizuj u siebie następną "PODRÓŻ EDWARDA" na takich samych zasadach (kolejno nr 43).

6. Wpisz się do książki.

7. Dodaj do książki dowolną niespodziankę dla zwycięzcy.

8.. Wyślij "Edwarda" z niespodzianką, na podany przez zwycięzcę adres
.


Razem z Edwardem Silvanis wysłała mi słodkie prezenty dla chłopaków a ja dostałam elegancką broszkę B&W i szydełkowy koszyczek na przydasie:


czekam więc na zgłoszenia!
całuski
ystin
♥




 

poniedziałek, 1 października 2012

Podpowiedź do mojej małej zagadki i cos do poczytania

Chciałabym troszkę podpowiedzieć w kwestii zagadki z tego posta:

1.to nie będzie biżuteria, ani nic do noszenia na/przy ludziu!
2. już coś takiego robiłam, tylko nie z sutaszu....



A dzisiaj chciałabym Wam polecić coś do poczytania- już dawno tego nie było, bo czas zajmują mi głównie przeróbki, a teraz jeszcze szkoła ( 2h dziennie wyjęte na odrabianie lekcji...) ale o tej książce chciałam Wam już dawno napisać.

Chodzi mi o " Przestrzeń za Szkłem" Simona Mawera.

Powieść o rodzinie, ludziach,  ich życiu, decyzjach ... i ich niesamowitym domu: przestrzeni za szkłem..
 Das Glasraum...


Książka jest dobrze napisana i świetnie się ją czyta, a  dla mnie najciekawsze był też to, że ten dom istnieje naprawdę!
Że naprawdę ktoś w latach 30tych ubiegłego wieku miał odwagę stworzyć coś tak awangardowego, tak nowoczesnego , nawet jak na dzisiejsze czasy..

Długo szukałam w sieci tego domu, jego zdjęć... i oto mam.

Tak wygląda dzisiaj:


I choć jest to całkiem inna stylistyka niż ta, która mi się podoba, którą ja tworzę sobie do życia,  to podziwiam ludzi , którzy mieli odwagę go wybudować, żyć w nim, kochać ...

A Simon Mawer doskonale to sobie wyobraził, tak mogło być naprawdę...

Jeśli chcecie zobaczyć więcej zdjeć, oryginalny wystrój, historię,  zagladnijcie tu:

Villa Tugendhat

Gdy czytałam tę książkę po raz drugi miałam już w głowie te wnętrza.... polecam.

serdeczne
♥
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...