Moi mili zaglądacze:

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą knuje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą knuje. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 sierpnia 2012

nic się nie ukryje przed ♥Dorcią♥

Jestem pewna, że wiele z Was zna Dorcię -Dobrą Duszyczkę naszych blogów, zostawiającą ( nie do końca anonimowo!) wspaniałe, ciepłe komentarze...żyjącą blogowym światem razem z nami...
I jestem też pewna, że wiele z was doświadczyło knujowego charakteru tejże...
 no ja w każdym razie po raz kolejny!!!
Siedzę sobie cichutko w domku, coś tam grzebię, sprzątam, gotuję... a tu listonosz z paczką!
Ta niesmowita kobietka pamietała o moich urodzinach!!!
Co prawda grzecznie nie zaznaczyła, których, bo to już te z drugiej strony 40tki, ale mając takich przyjaciół  i poczterdziestkowe urodziny nie straszne!
Oto co było w paczce:


Chciałam zwrócić Waszą uwagę na oryginalne zdobienie z użyciem taśmy filmowej...super!!

Spod papierów moim oczom ukazywały się prezenty:


Książka, notesy dla chłopkaów, słodkości i śliczna drewniana szkatułka.
A w niej:

wśród przepysznych krówek chowało się to:


Wiecie jak kocham dzieła Sowlshine... i Dorcia też to wie, bo jest bardzo uważną  czytelniczką... nic nie umknie jej uwagi!

Bransoletka jest cudna, z plasterm agatu w moim ulubionym ( a jakże!)  kolorze!!
No po prostu prawie zemdlałam...

Już nie raz było tak, że Dorcia , jak jakiś radar, wyczuwała nastrój i idealnie wstrzelała się z komentarzem , mailem, paczuszką... no jest to niesamowita osoba...

Dorotko bardzo, bardzo Ci dziękuje!

I tu chciałbym na forum zachęcić Dorcię do założenia bloga!!! Myślę, że zgodzą sie ze mną wszyscy, którzy Cię, Dorotko, znają! będzie nam miło zagladać do Ciebie !

A na koniec , skoro już się wydało, że mam urodzinki, chciałbym wspomnieć, że niebawem będzie u mnie malutka rozdawajka z tej właśnie okazji... ale naprawdę malutka... taka symboliczna...
Zapraszam już teraz serdecznie.

Całuski
♥

wtorek, 17 lipca 2012

Knujowy komlpecik sutaszowy: Evoria

Ostatnio udało mi się wziąć udział w małym knujowym przedsięwzięciu, którego pomysłodawczynią była  Alexandra a celem działań nasza kochana Ewunia z  Zakątka Dzieciątek. Knucie było z okazji 18tki(!!!) Ewuni.
Oczywiście z mojej strony musiał być sutasz, zwłaszcza, że Ewa zamówiła kiedyś u mnie komplecik do pewnej sukienki, a ja jeszcze się z tego zamówienia nie wywiązałam, bo jakoś tak kłody fizyczne lub psychiczne mi się ścieliły...
W tym co zrobiłam poszłam całkowicie na żywioł i poszalałam ostro... inspiracją była sukienka Ewci...no i sama Ewunia i tak powstał ten komplecik nazwany Evoria:


składa się z zawieszki z piórkami ( po raz pierwszy się tak  bawiłam, i nie jest to proste, dobrać symetryczne egzemplarze...):


 i kolczyków ( już bez piórek...) :



Kolory jak widać ostre, ale takie są na sukni - róż, turkus, granat i złoty beż.( w efekcie nie wiem, czy będzie do noszenia razem z sukienką, bo możne być już tego za dużo, ale co tam, jak szaleć to szaleć...)


i jeszcze pojedynczo:



Knucie się udało, jubilatka zaskoczona, bo nie tylko ja wzięłam udział w procederze więc paczuszek troszkę było- to musiało być fajne uczucie, moim zdaniem w pełni zasłużone- jak pamiętamy, Ewcia jest Matką -Założycielką Knuj-Knuj-Klanu, więc się po prostu doigrała...

na koniec jeszcze tylko napiszę , że po raz pierwszy od ponad 6ciu lat jesteśmy z mężem bez dzieci przez kilka dni...są u babci... a ja czuję się dziwnie... każda matka przechodzi to wcześniej lub później, ale uczucie jest niesamowite- jak to? nikt nie śpi w pokoju dzieci, nie trzeba nasłuchiwać? pilnować mycia zębów itd? a te przytulania???
dobrze, że to tylko tydzień... jak na pierwszy raz wystarczy!!!

całuski serdeczne
ystin

piątek, 23 grudnia 2011

Własna zima forever!


Bez względu na to co za oknem ( choć teraz  akurat mamy dokładnie to samo) mam swoją własną zimę!
a to dzięki Knui Magdzie Sowlshine, która właśnie przysłała mi to małe arcydzieło:


Zobaczcie jak to jest pięknie i dokładnie zrobione:

Moje chłopaki nie mogli wyjść z podziwu : Mamo a to jest prawdziwy śnieg?  Mamo, zobacz, tu są kamyczki! Mamo, a tu jest kawałek drewna! Mamo, ten domek jest z papieru czy z cegieł? Mamo, a dlaczego ta Pani go nam przysłała??
No właśnie dobre pytanie!
 Dlatego synku, że to bardzo miła Pani, która zawsze przysyła nam piękne rzeczy i zawsze więcej niż zamówione!  a tym razem miał być tylko pierścionek z koralem, który wysłałam Magdzie z prośbą o przerobienie go na jedno z jej dzieł... no i proszę, nie dość, że pierścionek jest cudny:



to jeszcze doczepiła się do niego zawieszka z turkusem...



No dobra, nie jestem tak całkiem bez winy, bo takich turkusów sprezentowałam Magdzie kilka, no i poleciał do niej naszyjnik Zielona Noc, ale to tylko dlatego, że  Magda zawsze wysyłała mi coś extra do zamówień, no i chciałam się jej odwdzięczyć...
ale jak widać nie jest to łatwe- natychmiast nastąpiła reakcja zwrotna...Ale tak to już jest z knujami- jak raz się zacznie , to robi się z tego "neverending story"... chyba wiecie o czym mówię...


Serdeczne całuski jeszcze przedświąteczne z życzeniami takiś śnieżnych świąt jak w mojej magicznej kuli!
♥

piątek, 16 grudnia 2011

Doroty w moim życiu...

ten post musiał mieć taki tytuł... zaraz się przekonacie dlaczego... i ostrzegam-będzie dość długo i zdjęciowo ;-))

Wczoraj dotarła do mnie przesyłka od....tak tak- Doroty, a właściwie Doro ze Starego Sadu, która na moje specjalne zamówienie wykonała...


Królewską ośmiornicę.

Myślę, że będę ją nazywać KRÓLOWA DOROTEA!!!

jest przepiękna, idealnie gładka gdzie trzeba:
idealnie wybarwiona:
Jest doskonała! zapragnęłam mieć taką bo zakochałam się w octopusach ( i nie tylko ) tworzonych przez Doro. W STARYM SADZIE to jest ten drugi blog "gliniany" który uwielbiam odwiedzać.
Dorotka oczywiście na Dorotei nie poprzestała i w przesyłce znalazła się jeszcze taka oto śliczna zawieszka:

No ale miało być o Dorotach, a wiec czas na drugą:

dzisiaj dostałam wieeeeeeeeeeelką pakę od znanej knui Dorci ( występującej jako dorcia48),
   
Takiej ilości paczek i paczuszek najlepszy mikołaj by się nie powstydził, zresztą wydaje się jakby maczał w tym palce, bo napisał kartkę z taką adnotacją:

No to otwieraliśmy , a w paczuszkach:
samochodziki dla chłopaków:

Książki dla mamusi:
pendrive dla tatusia:

filmik dla obojga:


i jeszcze coś przepięknego:

Zrobiona przez Dorotkę bransoletka z muszli paua- uwierzycie, że ostatnio myślałam o tym, żeby sobie coś z tej muszli zrobić bo jest cudna a nic nie mam???
no to teraz mam:
 A na dodatek jeszcze niezwykle oryginalny pierścionek:
Oraz wspaniałe obrazki plakatów filmowych do wykorzystania w mojej przyszłej karierze scrapowej...o kalendarzyku już nie wspomnę...i o smyczach...

Dorotka jest niesamowita, pomyślała o nas wszystkich i jeszcze dorzuciła dwie garście słodyczy, które natychmiast zostały wchłonięte...
Dorotko dziękuję! a właściwie dziękujemy!.

No i to by było o dwu Dorotach, ale jeśli zaglądaliście do mnie ostatnio, to wiecie, że mam własne logo,  zrobione przez...  diaro- czyli Dorotkę Jarosz,
a wspaniałą glinianą umywalkę ( do zobaczenia w tym poście) zrobiła dla mnie Dolo czyli Dorota Wysocka-Ługowoj z Pracowni Ceramicznej -Decornia

Moją modelką bywała czasami tez Dorotka- moja przyjaciółka , jedna z pierwszych osób jakie poznałam bliżej po przeprowadzce do małopolski ( bom bardziej z wielkopolski....).

I tak się zaczęłam zastanawiać nad tymi Dorotami w moim życiu... i liczyć te , które pamiętam...
przedszkole- 2
blok- 2
rodzina-2
szkoła podst.-2
studia-2
praca-2
okolica-1
sieć-4!!!!( i to tylko w ciągu kilku ostatnich  miesięcy!!)

Nawet sobie nie zdawałam sprawy, że tyle ich wokół mnie... Ale nie narzekam.
Bo przecież spotykają  mnie z ich strony same przyjemne rzeczy...


Całuski dla wszystkich, a dla Dorotek szczególnie!



środa, 7 grudnia 2011

Knujowa przesyłka i wygrane Candy


Trzeba być cały czas czujnym, bo knuje czyhają wszędzie!
Taką mam obserwację na podstawie doświadczeń własnych.
Otóż wysłałam zamówione ( i zapłacone!!!) kolczyki pt. Bławatki nowej właścicielce. Bez mojej wiedzy do paczuszki wskoczyła również zawieszka  ( pewnie nie chciała u mnie zostać sama ;-)- i wcale jej się nie dziwię...)
A tu po kilku dniach przychodzi przesyłka! od kogo???  od Knui Agnieszki oczywiście, a w niej:


Moje chłopaki jak malowane!!!
Rafciu


Franek

Te cuda wykonała w najgłębszej tajemnicy, wykorzystując jedno ze zdjęć na blogu!
Ależ ma dziewczyna talent!!!
Wiecie, robótki ręczne to jedno ( można się nauczyć) ale umiejętność rysowania to jest coś z czym trzeba się urodzić! Podziwiam i zazdroszczę, ale jestem przeszczęsliwa, że mam w domu takie dzieło!
Grafiki czekają na paspartou i ramki, będą wisieć w nowej części, na pewno jeszcze je zobaczycie...

Aguś- baaaardzo Ci jeszcze raz dziękuję- grafiki są piękne i sprawiłaś mi nimi wielką radość ( i nie tylko mi, chłopaki zachwyceni...jak to, jakaś Pani ich namalowała? kiedy? jak?- czy ta Pani jest prawdziwą artystką? -to Rafciu, bo on tez chce w przyszłości malować...)

A teraz kolejne szczęśliwe wydarzenie- wygrałam wczoraj Candy u Janeczki, gdzie nagrodą były jej śliczne, szydełkowe bombki:



Będę właścicielką takich 6 szt.- cieszę się straszliwie, bo od momentu, gdy je zobaczyłam to się w nich zakochałam.
Kto jeszcze nie był u Janeczki, niech szybko to nadrobi, bo dziewczyna nie dość, że jest wulkanem twórczości wszelakiej, to jeszcze ma serducho wieeelkie jak świat!

Janeczko, jeszcze raz piszę tu jak bardzo jestem zadowolona z tej wygranej, bo wiem, ze razem z tymi przecudnymi bombkami dostane też cząstkę tej Twojej dobrej duszy♥♥♥

Całuski dla wszystkich zaglądających!


PS. a tak marudziłam, że nic nie wygrywam, no i proszę , odczarowane!!!

sobota, 1 października 2011

dopadły mnie Knuje....

i to znienacka!!!

Pierwsza była Dorotka- moja wierna czytelniczka, która kiedyś napisała mi taki miły komentarz w nie najmilszym dla mnie dniu... odpisałam jej, bo naprawdę polepszyła mi w ten sposób nastrój, i tak sobie zaczęłyśmy pisać... Dorotka nie ma bloga, wiec nie mogę Was do niego odesłać...
Do Dorotki poleciały moje pierwsze kolczyki- te brązowe, z agatami....A ta Knuja- myślę, że mogę ją tak nazwać- podstępnie poprosiła o adres, że chce mi karteczkę z podziękowaniami wysłać...
Karteczka- a bardziej list- owszem, była, bardzo piękna, zrobiona przez przyjaciókę Dorci, Danusię- tylko się do niej jeszcze sporo doczepiło. Zobaczcie:


Film z Borysem Szycem, książka Opowieści afrykańskie( uwielbiam książki, a na tę szykowałam się od dawna...), dwa notesy z ogrooooomną ilością przeróżnych karteczek , dwa komplety kredek w śmiesznych, kolorowych etui

oraz:



to co uwielbiam najbardziej PIERŚCIONEK, a na dodatek z ćmą, ( a musicie wiedzieć, że wolę ćmy od motyli dziennych, bo uważam że są piękniejsze, oryginalniejsze i w kolorach i w kształtach...) słowem Dorcia trafiła idealnie!!!
Dorotko- baaaaaaardzo Ci dziękuję, teraz już na forum, niech wszyscy wiedza jaką jesteś wspaniałą duszyczką!!

Ewuniu- proponuję Dorotkę na honorową członkinię zapoczątkowanego przez Ciebie  K-K-Klanu (Knuj-Knuj-Klanu) !!!

Ewa jest zresztą tą drugą Knują, co mnie dopadła!

 a oto cała historia jej knucia:
Ewa zamówiła u mnie naszyjnik  z kolczykami na wesele, w kolorach szaro-srebrnych, możecie go sobie przypomnieć tu- i umówiłyśmy się, ze w ramach wymianki zrobi dla mnie dwa swoje słynne słodkie bukiety dla moich chłopaków na urodziny. Ponieważ zbliżają się urodziny starszego, Ewcia przygotowała dla niego bukiet wojskowy, ale w  końcu jest Matką Założycielką K-K-Klanu, czyli tzw. SuperKnują i listonosz przyniósł mi ogroooooooomne pudło a w nim:

Skarby dla całej rodziny:

Duży wojskowy bukiet dla Rafcia, -zadanie nie było łatwe- wojskowe kolory, kwaśnie żelki- ale Ewcia jest profesjonalistką- przyznajcie same:


mały , traktorowy- dla Franka

Pakiet pierwszej pomocy - dla mnie- od razu musiałam skorzystać!!

Czekoladka miętowa- dla mężusia- żeby poczuł mięte- jak to napisała Ewcia...
Torebeczka smakowitych herbatek i ziarenek kawy w czekoladzie ... też już nie ma....
Przepiękna kartka, zrobiona własnoręcznie przez Ewę,możecie ją podziwiać u niej na blogu tu- z takim wspaniałym napisem: ( bo udało mi się niedawno skończyć magiczne 40ści....)

Powiem tylko jedno: dzień w którym dostaje się takie "knujowe" przesyłki,  robi się najwspanialszym, nawet jeśli taki do tego momentu nie był....!!


a, powiem też drugie- odknuję się !!! strzeżcie się Knuje!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...