Moi mili zaglądacze:

sobota, 15 marca 2014

SĄD(a) nad etykietami!!!

Jak wiecie jestem wielką fanką naklejek od Cienkiej. Dlatego, gdy opisała mi swój nowy pomysł nie wahałam się ani chwili, zwłaszcza, że sama myślałam  kiedyś o czymś takim!
O czym mowa?
O naklejkach będących etykietami na kosmetyki!!

Nie wiem jak Was, ale mnie straaasznie drażnią zbyt kolorowe, pstrokate naklejki na kosmetykach, które- zwłaszcza w naszych coraz bardziej minimalistycznych łazienkach -wyglądają po prostu  śmiesznie...
Oczywiście można kupować kosmetyki z jednej, pasującej nam serii, ale nie zawsze jest to możliwe!, można też pozbawić butle  naklejek w ogóle i.... narazić  się na gniew współmałżona , który w kulminacyjnym momencie kąpieli  nie wie, co ma sobie na łepetynę wylać!!!

I tu dochodzimy do clou programu: etykiet na kosmetyki w postaci naklejki, którą można przykleić na dowolną butelkę plastikową, lub szklaną i uzupełniać tylko kosmetyk wewnątrz!
Czyż to nie piękne???

Cienka przygotowała ( przy mojej małej pomocy) kilka propozycji w stylu przemysłowego vintage'u minimalistycznego ( ależ mi to pięknie wyszło!!!)
 i jest problem!
tzn. ja mam problem- bo powinnam wybrać teraz tę najbardziej odpowiadającą mi naklejkę, coby sobie swoje butelki ozdobić....ale wszystkie są SUPER!!!!

Postanowiłyśmy więc z Cienką zrobić sondę i zapytać Was o zdanie.

Naklejki, które zwyciężą będą dostępne w sklepie u Cienkiej  a ja zrobię małą sesję z ich udziałem na moich kosmetykach łazienkowych.

Co Wy na to, pobawicie się z nami???

Przy okazji prosiłabym, żebyście w komentarzu wyraziły swoją opinię na temat tego pomysłu,  może chciałybyście inne wersje ( np. pastelowe shhaby chic..) takich kosmetycznych etykiet, 
a może  nasuną Wam się inne możliwości wykorzystania  naklejek!
Wszelkie sugestie mile widziane.


Dobra, wystarczy, teraz prezentacja zawodników:

NR 1.

 

NR 2.



 

NR 3.


 

NR 4.


 

NR 5.


 

NR 6.

 

 
 
 
Napisy z zawartością będą oczywiście obejmować wszystkie możliwości ( szampon  dla niej, dla niego, dla dzieci) odżywka, mydło w płynie, płyn do kąpieli itd...) Są dwie wersje kolorystyczne - pozytyw i negatyw.
 
GŁOSUJEMY TU:


Sonda będzie otwarta do 31.03.2014, do 23.59.
Będziemy wdzięczne za każdy głosik, gdyż ułatwi nam decyzje!

całuski
( wietrzne jak pogoda za oknem)
ystin


Przy okazji:
ciekawe zestwy kosmetyków i środków czyszczących można znaleźć TU.

100 komentarzy:

  1. Pomysł rewelacyjny! Domowymi sposobami uskuteczniałam coś takiego jakieś 10 lat temu. Ale efekty były mierne - małe dziecko kwiliło w łóżeczku i nie bylo czasu dopracować szczegółów, już nie mówię o dostępnych wtedy materialach (czytaj: folia samoprzylepna to był szał!). Powiem szczerze, że ten styl niekoniecznie przypadł mi do gustu, choć wiem, że jest obecnie modny, więc nie zabiorę głosu.
    Ale mam pomysł - naklejki na domowe pojemniczki z przyprawami! Osobiście mam hopla na punkcie wszelkich szklanych pojemników i te mniejsze wykorzystuję jako pojemniki na przyprawy. Chciałabym mieć na nie fajne etykietki (czcionka jak ze starej maszyny do pisania!), ale "nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiona jestem".. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!! nad etykietami przyprawowymi tez już myślimy! pomysł z czcionką zapisany ;-))
      a jaki styl w etykietach kosmetycznych bardziej by Ci odpowiadał? bardziej ozdobny vintage, trochę ornamentów? czy bardziej pastele, kwiaty??/ daj znac bo bedziemy i nad takimi myślec ;-))

      Usuń
    2. Czy rozczaruje Cie mówiąc, że jak dla mnie może być bez ozdobników? Po prostu napis jakąś fajną PROSTĄ czcionką. Ale, wiadomo, ile ludzi, tyle pomysłów, więc nie sugerujcie się moją potrzebą prostoty. Życzę powodzenia w Waszym przedsięwzięciu, bo myślę, że znajdą się klienci :)

      Usuń
    3. ej, no jakie rozczarowanie!!!! co TY!! takie najbardziej proste, trochę może w stylu aptecznym już są w planach!! i nie jestes jedyna z takim zapotrzebowaniem, mi też by sie takie podobałay, a te sa takie , bo maja coś troszkę poudawać, ale o tym przy poście z demonstracją na butelkach ;-))

      Usuń
  2. Pomysł ciekawy:) zagłosowałam
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwaga - wypowiadam się ;) Z zaproponowanych jakbym miała wybierać to nr 3, ale... Ja bym jeszcze bardziej uprościła. Wywaliłabym No., kod kreskowy i objętość chyba też. Zupełnie zbędne elementy, skoro produkt już jest w naszej łazience. Etykietka w domu ma mówić co to jest, ładnie wyglądać i ewentualnie do kiedy ważny jest produkt. Przydałaby się też taka kolekcja na przyprawy - ja niektóre trzymam w małych słoiczkach po przecierze pomidorowym, oraz na duże słoje z różnymi rodzajami mąki (piekące chleb wiedzą, że bywa tych mąk wiele) itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolekcja na przyprawy bedzie na pewno, ana maki pomyślimy- to juz by musiał ktos nam pomóc, kto piecze...
      te etykiety maja troche elementów bo załozenie jest takie, zeby troszke udawały jednak takie prawdziwe, sklepowe.
      Myslę, że takie całkie proste, tylko z zawartością ( np. w stylu etykiet aptecznych) tez byłyby super! termin ważnosci raczej nie da rady, bo w końcu zakładamy, ze będzie sie zawartość uzupełniać.

      Usuń
    2. Typu mydło, żel, szampon to wiadomo. Ale np. kremiki wszelakie, maseczki i inne cuda kobiece - to w nich ten termin jest istotny i raczej mało osób bawi się w przepakowanie, a z naklejką jednak by tworzyły całość indywidualnej kolekcji. Wtedy wystarczy na naklejce zostawić wolne miejsce, i można sobie pisakiem do folii samemu wpisać tę datę. I jak najbardziej jestem za stylem aptecznym!

      Usuń
    3. a widzisz!!!
      nie pomyślałam, żeby na kremy.... rzeczywiscie wtedy powinno być to podane- pomysł zapisnay!!!!
      dzięki!

      Usuń
  4. Och ja jak wyżej zgadzam się aby wyrzucić kod i bardziej uprościć.
    mam 5 rodzai mąk hihi a wczoraj dokupiłam 6 :**
    Zagłosowałam na 3
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bedziemy projektować jeszcze bardziej proste!
      a moze powinny byc polskie napisy?

      Usuń
    2. i te mąki to ciekawy pomysł!

      Usuń
    3. Popieram polskie napisy!!!!

      Usuń
  5. Dla mnie nr 4 jest numerem 1 ;). Czarna wersja do mnie przemawia, a 4 (podobnie ja jej biały odpowiednik czyli nr 1) jest nienachalna, co bardzo sobie cenię. Im mniej tym lepiej. A w ogóle to kapitalny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi się bardzo podoba 3 :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bym chyba usunęła kod kreskowy i dodała datę ważności :) a sam pomysł rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, juz to padło, ale rozumiem , że nie na takich płynach jak mydło, czy szmpon? to z załozenia ma być uzupełniane, więc chyba byłoby trudno utrafic z datą.... jak bys to widziała dokładnie?

      Usuń
    2. Ja mam na to koncepcję dodatkowe wycinane cyferki które można nakleić na etykietkę :)
      Z założenia prócz standardowego pakietu jesteśmy otwarci na indywidualne modyfikaje nie ma z tym problemu, bo naklejka będzie produkowana dopiero po złożeniu zamówienia. Wiadomo muszą być przygotowane jakieś propozycje (podobnie jak w plakatach) a reszta to już indywidualne potrzeby i pomysły :)

      Usuń
    3. Ewentualnie, zawsze można zostawić wolne miejsce,wyznaczone i podpisane "Termin ważności ", gdzie każdy może samodzielnie dopisać datę, bądź pewnie niektórzy mają w domach datowniki albo wprowadzić taki gadżet do oferty :)

      Usuń
  8. Dobra to teraz ja :) Sam pomysł jest strzałem w 10 :)))) Szacunek dziewczyny !!!! Wszystkie projekty są bardzo ładne i każdy ma coś w sobie. Mnie chyba najbardziej podoba się najprostsza wg mnie czyli 2. Ja widziałabym je także jako właśnie stare apteczne, baaaardzo minimalistyczne bez zbędnych rubryk i dopisków. Myślę, że przydatne byłby też etykiety na przetwory, dżemy, ogórki kiszone, kompoty etc. Dałabym też, choć w opcji, polskie nazwy, bo mój za nic nie wiedziałby do czego scrub, a do czego liquid ...;P I oczywiście data przydatności jak dziewczyny już wspominały :)
    Buźka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też wybrałam 2 ;-))
      polskie nazwy to dobra koncepcja :-))

      Usuń
    2. Taaak, brakuje polskich! ;D

      Usuń
  9. tak polska wersja z data przydatnosci ,;) fajnie by było :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie mogłyby być troszkę bardziej fantazyjne etykiety, monochromatyczne, ale czcionka ozdobna.
    Jak powyżej dziewczyny pisały też usunęłabym kod kreskowy i datę przydatności.

    OdpowiedzUsuń
  11. No i super! W końcu będę mogła je kupić, bo te które zrobiłam sobie sama spłynęły heheh Niestety :/
    Nie bójmy się języka polskiego, nie jestem patriotką, ale myślę, że to żaden obciach:) No i każdy nawet ten mniej biegły w językach będzie mógł umyć łapy heheh:)) Aha i prośba ode mnie żeby były też negatywy(czyli biały napis), fajnie to będzie na ciemnym szkle wyglądało:D Jak dla mnie stylistyka jest genialna, ale możecie zrobić w różnych klimatach, żeby do różnych łazienek i kuchni pasowały;) Dobra nie piszę już bo i tak pewnie już to wszystko wiecie:)
    Pozdrawiam i gratuluję pomysłu, bo jest super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do negatywu właśnie doczytałam, że będą więc się wycofuję z uwagi na ten temat heheh:p

      Usuń
    2. Ola, czy nie wyświetlają Ci się te obrazki z propozycjami?? bo są tam pokazane też negatywy... .

      Usuń
    3. Tak właśnie mi się wyświetliły:D

      Usuń
    4. ufff! no to super, bo już myślałam, ze coś mi w poście nie gra, ze się nie wszystkim wyświetla...;-))

      Usuń
  12. Fajny pomysł :) już zagłosowałam na 3, choć jak dla mnie postawiłabym na odrobinkę koloru jakiegoś np. napis w pastelowym kolorze no i uprościła całość bez kodu kreskowego, wg mnie praktycznie same napisy by wystarczyły , chyba czytelniej by było :) Sama lubie mieć wszystko podpisane w domu...kuchnia u mnie to istne miejsce naklejek, napisów np. kawa zbożowa, kawa sypka, herbata zielona z granatem itd itd...nakliejki mam porobione z białej folii samoprzypnej kupionej w budowlanym, po której śmiało moge pisać mazakami kolorowymi i napis niezmywa się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomysł z samymi napisami zapisany!

      Usuń
  13. 1 i 4 to moje wybory i tak jak poprzedniczki uważam, kod kreskowy, ramki i no. są zbędne, ale prawda jest taka, że ile osób tyle opinii i np. tego typu przykłady super nadają się do nowoczesnych łazienek a moja raczej jest w stylu prowansalskim beże i brązy więc napisy np w kolorze brązu coś w rodzaju sepii byłyby odpowiednie. Stosuję różne naturalne płukanki do włosów i używam starych opakowań po różnych innych kosmetykach na szybko piszę flamastrem więc z pomysłem wstrzeliłyście się idealnie
    Pozdrawiam
    M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie w brązach i sepii też już w planach ;-))

      Usuń
  14. Jak dla mnie numer 6. Ja mam trochę inaczej poukładane bo młoda i tak zrywa wszelkie kolorowe naklejki więc mam koszyki jeden ma szampony, drugi na mydła w płynie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz, każdy orze jak może...;-)) dzięki za głos!

      Usuń
  15. Wszystkie są dobre. Na ewentualny rynek zbytu trzeba tego cholerstwa i tak zaprojektować całą masę, bo są różne style łazienek i kuchni. Do tematu podeszłam z tej strony bo wydaje mi się, że pomysł chwyci więc dlaczego nie robić ludziom dobrze a przy tym zarobić jakiś adekwatny do nakładu pracy grosik. Myślę zatem, że nie długo będą spływać do Was prośby o kolekcję romantyczną, sweet-aśną, punkową, rustykalną itd. w dodatku we wszystkich możliwych kolorach.
    Mnie to by się przydały takie nalepko-obrazki dla ubranek dziecięcych, bo jak proszę męża żeby mi podał body z długim rękawem i pół śpiochy to się biedactwo patrzy na mnie z zakłopotaniem. A tak by miał miniaturkę podpis, sięgnął do odpowiedniego koszyczka i już.
    Zagłosowałam. A co!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest dokładnie tak jak piszesz: co wnętrze to inne potrzeby.
      te naklejki sa dla mnie, a do wnętrz w innych stylach Cienka wytworzy inne ;-))
      Oj, musisz podszkolić małżonka... może przy drugim mu się utrwali ;-)))

      Usuń
  16. Mnie się podoba nr 4, tak zagłosowałam. I koniecznie po polsku, wkurza mnie ta angielszczyzna na każdym kroku, a już na kosmetykach drobnym maczkiem, podwójnie wkurza. Oczywiście kody kreskowe nie są potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no fakt, masz rację, troche za bardzo innostranie to wyszło ;-))

      Usuń
  17. Super, świetmy pomysł i jakie wykonanie!! brawo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wykonanie to Cienka- zrobi wszystko co sobie zamarzę...

      Usuń
  18. Wybrałam 3 ,ale i 6 mi się podoba :)))))))

    OdpowiedzUsuń
  19. Pomysł świetny i trafiony! Ja staram się kosmetyki pod kolor łazienki kupować, hehe! U mnie wchodzi w grę jedynie plastik, bo mam trzpiotowatą rodzinkę. Ale można kupić lub ponownie użyć białe pojemniczki i takie naklejki napewno nadały takowym stylu.
    Miłej niedzieli! Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokaładnie tak myśle- już się nie mogę doczekać, jak w staną w łazience....

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. nieżle wygląda właśnie ta w czerni....dylematy!!!

      Usuń
  21. oczywiście klepnęłam wyszło, ...że mam najbardziej " pospolity" gust czyli jak większość:) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bym powiedziała, że wybrałaś najfajniejszą♥♥

      Usuń
  22. Super pomysł! Zagłosowałam i okazało się, że tak jak większość :-) Ja też bym zlikwidowała kody kreskowe i jestem za polskimi napisami :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajna sprawa takie naklejki... Zagłosowałam i okazał się że... na niezbyt popularna wersję. Mnie się podoba wersja graficzna, choć językowo wolałabym po Polsku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, jeszcze wszystko może ulec zmianie ;-))

      Usuń
  24. ... osiołkowi w żłoby dano ... zagłosowane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez się tak czułam, stąd ta sonda ;-))

      Usuń
  25. Pomysł naprawdę super :) zagłosowałam na trójeczkę. Dla mnie fajne byłyby polskie napisy :). Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super- dzięki!!
      będą polskie!

      Usuń
  26. Ehhh zaglosowalabym ale wszystkie mi sie podobaja ;(. Fajny pomysl swoja droga. Teraz tylko pojemniki wybrac :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pojemniki mam , bo od dawna myślałam o ujednoliceniu i już sobie zbierałam :-))

      Usuń
    2. Jak zawsze przygotowana :D!

      Usuń
  27. Zagłosowałam na nr.3 i okazało się, że większości też się ona podoba:) Fajny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Odpowiedzi są tendencyjne -ja też dałam 3 ;) Pomysł jest nie tylko rewelacyjny, ale i praktyczny. Na podróże zagraniczne jak znalazł, kiedy trzeba przelewać ulubione mazidła do mniejszych buteleczek Co prawda plastikowych, ale kto powiedział, że plastik nie ma ładnie wyglądać ;) Wyżej pisały kobitki, że bez kodów kreskowych - przychylam się - do Vintage style nie pasuje, ale do Organic jak najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, nie pomyslałm o tych kodach w ten sposób.... bardziej chodziło nam (mi) o upodobnienie etykiet do takich sklepowych, zresztą będę jeszcze o tym pisać.
      dzieki za głosik!

      Usuń
  29. Odpowiedzi
    1. fajne jest w tej sądzie właśnie to, że nie widzisz wyników, dopóki nie zagłosujesz, prawda?
      dzieki , Beatko, za głosik!

      Usuń
  30. Jak dla mnie 3 i pomysł świetny, ale powiem, że gdyby wszystkie leżały przede mną to wybór był by bardzo trudny :)))

    OdpowiedzUsuń
  31. absolutna rewelacja. dla mnie te pierwsze trzy sa super, numer jeden wygrywa. czy będzie można sobie od Was takie przywłaszczyć:0) ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będą do kupienia ( naprawde tanio!) u Cienkiej w sklepiku naklejkowym :-))

      Usuń
  32. Ale czad! Kliknęłam 2 ale wszytkie są boskie! Można robić na tle kolorystycznie pasującym do łazienki! Cudny pomysł! czekam na sesyjkę! Buuuziaki!
    aga

    OdpowiedzUsuń
  33. Chciałam zagłosować na 1 i 3 :)))) poszło na 1

    OdpowiedzUsuń
  34. Wszystkie mi się podobają ale..... jestem zwolenniczką polskich napisów!

    OdpowiedzUsuń
  35. Jestem na etapie poszukiwania pracy i jak widzę ogłoszenie, że potrzebują z językiem angielskim to mnie odrzuca...a tu napisy TYLKO po angielsku:(
    Zaraz poczytam wszystkie komentarze to się pewnie dowiem czy będą po polsku napisy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A więc jednak nie tylko ja jestem za polskimi:P

      Usuń
    2. zdecydowanie nie tylko TY :-)))
      bedą polskie, już sie tworzą...

      Usuń
  36. Piekne te projekty etykiet. Zagłosowałam :)))
    Miłego i pieknego dnia życzę
    Marysia

    OdpowiedzUsuń
  37. O! zagłosowałam na najbardziej popularny :))))
    Pozdrawiam ciepło*

    OdpowiedzUsuń
  38. Podoba mi się motyw pieczątki i 'oskrobanych' liter. Wybrałam nr 3, ale właściwie nie wiem, czy 6 nie podoba mi się bardziej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. SUPER! dziekuję za głos! w ofercie na pewno bedzie do wyboru pozytyw i negatyw tej samej etykiety ;-))

      Usuń
  39. Tak, to szaleństwo, ale ja też zdzieram i nie raz krzyk małżonka z łazienki wskazywał że nie wie bezradny co jest szamponem, co żelem do kąpieli, a co żelem intymnym, bo w zasadzie wszystkie butelki białe, a korki tylko je różnia (co tez mnie drazni zresztą). Zagłosowałam :) nr 6

    OdpowiedzUsuń
  40. Absolutnie rewelacyjny pomysł! Tez mam ten problem z kosmetykami i rozwiązałam go tak, że wszystkie sa schowane, a to co trzeba: szampon, mydło, w zwykłych prostych buteleczkach. Mam totalnie minimalistyczna łazienkę i każda pstrokacizna rodem z drogerii mnie drażni. Ale jak piękniej by było, z taką etykietką z numerem 3! Świetny pomysł :) Pozdrawiam pięknie :) Magda

    OdpowiedzUsuń
  41. Ależ ja mam refleks. Pewnie już po a nawet na pewno :D ale ja zdecydowanie jestem za polskimi napisami. Zupełnie nie rozumiem, bo przecież mieszkamy w Polsce i naszym językiem jest polski. Nie znaczy to, że nie znam angielskiego i nie umiem przeczytać, ale czy np. w Anglii takie nalepki są po polsku albo po chińsku? No chyba, że ktoś kupi taki produkt. Podejrzewam, że dziewczyny tworzące różnorakie rękodzieło opierają się na swoim ojczystym języku a może się mylę? Wszędzie gdzie nie spojrzę to angielski, napisy po angielsku itp. Dlaczego na swoich drzwiach mam nie mieć pięknej tabliczki z napisem łazienka, czy witać gości napisem WITAMY a nie welcome...Nie wiem co jest nie tak, ale idąc do polskiego domu w Polsce chciałabym czytać w swoim ojczystym języku ;) I cały czas nie mogę zrozumieć, dlaczego jest inaczej. Z miłości to czy z nienawiści, jeśli tak to do kogo i za co?
    Nie odbieraj tego osobiście, to są moje takie przemyślenia a że akurat tu dziś natrafiłam, to tak napisałam. Zmykam do sklepu Cienkiej ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...