Moi mili zaglądacze:

czwartek, 14 marca 2013

kolor!

za oknem biało...
miejmy nadzieję, że już po raz ostatni...
za to u mnie: KOLOR!!!! nawet powiedziałabym- tęcza!


Naoglądałam się Waszych szydełkowych dzieł i zapragnęłam coś wydziergać...
miałam w szufladzie prawdziwe resztki włóczek, bez ładu i składu...


postanowiłam coś  z nich zrobić, raczej treningowo... ale w trakcie roboty krystalizował mi się pomysł :



Wydziergał mi się pokrowiec na pufę, który jest prawdziwą eksplozją koloru w moim saloniku- choć jak się przyjrzeć, to nie jest tak całkiem sam...


To wszystko przez to, że brak koloru na zewnątrz... jakoś trzeba sobie radzić:-)).

Dotarła też do mnie przesyłka od Seszen, z nasionami tykwy, z których właścicielka robi przecudne lampy.

Zobaczymy co mi wyrośnie i może też jakaś lampkę sobie zrobię, choć nie mam złudzeń- nie będzie to proste...

Seszen robi też lampy na zamówienie, więc w razie niemca....


tymczasem żegnam się, życząc nam wszystkim:
 więcej słońca, więcej koloru, mniej białego...
serdeczne
♥♥♥
J.

56 komentarzy:

  1. o jak ja bym chciała żeby mi się taka pufa wydziergała :P jest BOMBA!!!!!!
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. No i nieźle sobie słuchaj poradziłaś! Pufa wymiata. A ja się zastanawiam jak przy dzieciach sprawują się te białe pokrycia na Ektorpach ... coś mi chodzi po głowie zakup pokrycia na zmianę ;) Buziole!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem szczerze, że sprawują się średnio... co miesiac są prane ( na szczeście wszystko wchodzi do pralki) a na co dzień trochę je przykrywam: to białą narzutką, to różowym, to zielonym kocem... i to juz nawet nie chodzi o dzieci... po prostu sie kurzą , no i są naszym codziennym miejscem ogladania TV- jeśli ktos ma je w salonie, gdzie nie ma telewizora, to na pewno jest inaczej... ale żyję z tym! ich wyglad wszystko wynagradza! drugi zestaw pokryć na pewno ułatwia życie ( mamy w planach)

      Usuń
  3. Pufa to kropeczka nad i w twoim saloniku Kochana.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. No piękan robota i
    już mam pomysła jak ozdobic moje pufy
    tylko am w kwadracie :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Pasuje tam idealnie. Masz piękny salonik.

    OdpowiedzUsuń
  6. No pięknie... po prostu pięknie to wygląda :))) Też jestem "za" kolorem, musi być jakaś przeciwwaga dla tej szarości za oknem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacja! Taki power! A ja w pierwszej chwili myślałam, że to jest ten tort tęczowy!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, tortu u mnie nie uświadczysz... dwie lewe do pieczenia!

      Usuń
  8. Świetnie wpasowany efekt w dotychczasowy wystój. Mistrzostwo.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pokrowiec imponujący. Świetne wykorzystanie pozostałości.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak za mną chodziły te resztki, ze musiałam...

      Usuń
  10. Extra ten pokrowiec, kolory fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  11. No, po prostu REWELACJA!!! Mistrzostwo!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiedziałam, wiedziałam, że Cie "trafi" strzała amora ;)
    Ja już trzecią poduszkę kończę i pled :))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak daleko nie doszłam, choć przyzbnaję, pledzik mi sie marzy....( za mało mam resztek... )

      Usuń
    2. zbieraj, zbieraj Justyś, a jak mi zostaną - to Ci prześlę :)
      tylko mam jeszcze 150 kwadratów do zrobienia hahaha

      Usuń
  13. Lepiej mi powiedz, kiedy to wszystko robisz? Mam też taka obskurną pufę podrapana przez psa, ale w kwadracie, tylko, kiedy to zrobić buuuuuuuuuu. Twoja śliczna, do tych bieli cudnie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, szybko sie robi, bo włóczka dosć gruba... dwa dni i jest!

      Usuń
  14. Kochana a nie wyszła Ci masa solna,( masa musi wyjść:d )czy może aniołki?:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Justysiu zdolna jesteś niesłychanie ! Rewelacyjny pokrowiec i te wspaniałe kolory.
    Obraz z hortensją też bardzo mi się podoba. Margaretki wiadomo,że też :)
    Ależ soczyście i wiosennie się porobiło.
    Ja tak ostatnio zachodzę w głowę na Twoim punkcie. Mam kompleks lenia, bo jak się napatrzę ile Ty, Kochana produkujesz wszystkiego... Zaczynam podejrzewać, że jesteś w zmowie z pracowitymi krasnoludkami :) W każdym bądź razie coś tam poczyniam, dłubię z prędkością żółwia i im powinno być bliżej, tym jest dalej. A Twoją pracowitość podziwiam ogromnie i stwierdzam, że robota pali Ci się w rękach.
    Justyś, a może Ty coś zażywasz na prędkość, co:))) ? Niesamowita kobieta z Ciebie!
    Posyłam całusy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, nic się nie pali... jeszcze nie pracuję, wiec czasu trochę jest... a sterta do prasowania leży.....;-))

      Usuń
  16. Bardzo podobają mi się te kolorowe akcenty wśród bieli. Pufa wyszła bajeczna, wspaniale zestawiłaś kolory! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, mi też sie podoba! choć pierwotnie chciałam zrobić taki totalny misz-masz, ale jak ułożywłam te kłebuszki, to stwierdziłam, że jednak nie mają sensu w takim bałaganie... tęczowo będzie lepiej, i chyba jest!

      Usuń
  17. GENIALNA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! no :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Patrząc na pierwsze zdjęcie myślałam, że to taka fajna egipska czapeczka;) Pokrowiec jest cudny! I świetnie współgra z bielą salonu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no rzeczywiscie tak wygląda na tym zdjęciu:-)))

      Usuń
  19. pufa jest genialna. i bardzo dobrze wygląda w Twoim salonie ;)
    a o tykwie też marzyłam. tylko nie ma gdzie jej posadzić ;) podobno nieźle rośnie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak mi wyrosną to sie będę dzielić!

      Usuń
  20. Fantastyczny! Kawalek teczy w domu:)

    OdpowiedzUsuń
  21. aleś poszalała Justynko z tymi kolorami- normalnie szok w ten biały dzień za oknem:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetnie wyszło Twoje dzierganie! A jak ożywiło piękny salon! :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. piękny ten pokrowiec:) i jak widać i drutami i szydełkiem bardzo sprawnie się posługujesz:) super! całusy:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczerze mówiąc chyba nie do końca wyszło mi koło... takie troszkę kanciate monmentami... ale to dlatego, że nie miałam wzoru. Nie wiem jak zrobić, zeby było tak okraglutko, musze coś na przyszłosć pokombinowac...

      Usuń
  24. Zazdroszczę, ja na drutach ani w ząb. Pufa absolutnie genialna!!!! jak i reszta Twoich ręcznych cudów.

    OdpowiedzUsuń
  25. Zaszalałaś!Kolorki na Wielkanoc jak znalazł!

    OdpowiedzUsuń
  26. Pokrowiec wyszedł świetnie i w komplecie z obrazem daje równowagę w salonie, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Super pokrowiec :) Ja staram się dorobić końcówek włóczek właśnie, żeby móc różne takie cuda porobić dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Prrzepiekny pokrowiec!!!!
    No i te kolory-dobralas je super.U nas na wsi jest taki projekt-kazdy kto che moze cos wydziergac,w polowie kwietnia,bedzie to wszystko pozbierane i albo ogromne drzewo,albo nasz most zostanie tym OBSZYTE-czy nie wspanialy pomysl-podobno z Ameryki..juz jestem ciekawa jak to wyjdzie!!!
    Tobie wyszedl pokrowiec super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rewelacyjny pomysł!! ciekawe czy u nas by się udało....pomyślę!

      Usuń
  29. Ps. Ja nadal nie skonczylam pledu,bo teraz dziergam na drutach na ten projekt,no moze robie 1 kwadracik dziennie....
    a wiec powolutku jak slimaczek:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie cghciałam sie pytać, jak tam pledzik...

      Usuń
  30. Super narzuta na pufę:)
    ps. to prezent dla szwagra więc nie jest zapowiedzią czegoś więcej:))

    OdpowiedzUsuń
  31. Pokrowiec wyszedł super. Powodzenia z tykwami. Ja też już od jakiegoś czasu z podziwem patrze na lamy Seszen.
    Pozdrawiam serdecznie
    T.

    OdpowiedzUsuń
  32. "Wpasowała się" idealnie ta pufa w charakter salonu. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  33. ależ czadersko ta pufa wyglada !!! odlotowo i od razy ożywia wnętrze :) cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. W tym pomieszczeniu ta pufa wygląda rewelacyjnie! :)
    przy okazji dziękuję za reklamę:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...