Moi mili zaglądacze:

czwartek, 18 września 2014

coś tam kapie....

czyt. coś uda mi się zrobić w tzw. "międzyczasie".

Mamę odstawiłam wczoraj do szpitala, bo z powodu biegunki mocno się odwodniła i osłabła... niech ją troszkę podkurują, posprawdzają...
Dzisiaj w końcu nasz fliziarz Jurek dotarł na miejsce pracy, bo też go jakieś choróbsko zmogło... taki sezon ( żeby nie powiedzieć :klimat...;-))
a ja, z motorkiem w doopie próbuję to wszystko poskładać.

W zeszłym tygodniu dostałam od AniN olbrzymią emaliowaną tacę, a ponieważ jestem fanką tac wszelakich, ucieszyłam się bardzo.


Od razu wiedziałam, że postawię ją w kuchni, jako osłonę ściany za kuchenką.
Dodałam jej tylko małą mandalę na środku ( oczywiście wykorzystując naklejkę Cienkiej jako szablon ;-))


Taca ma czarne ranty:


więc i ornament wykonałam czarnym sprayem:


Jak pamiętacie to pomieszczenie jest kuchnią tymczasową i  jakoś nie pomyślałam, że ściany wokół kuchenki będą się tak bardzo brudzić.... chyba czeka nas extra kładzenie płytek, bo po trzech latach ( długa ta tymczasowość...) zaczyna wyglądać obskurnie....


Staram się zaglądać do Was, ale cienko mi to idzie... mam nadzieję, że nadrobię wkrótce zaległości i będę na bieżąco.
A tymczasem całuski posyłam
ystin

51 komentarzy:

  1. Świetna ta taca:)
    Zdrówka życzę:) Wszyscy ostatnio tak jakoś chorują:( I nas też dopadło:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam ostatnio emalię ;) piękne klimaty u Ciebie.
    zdrówka ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. :)) ja 11lat bez kafelek...bo wciąż zmienia mi sie koncepcja...i faktycznie co jakiś czas trza przemalowywać...oj taka taca by mi się zdała:))))...hmmmm...a może blachę dam dam na razie???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to czuję się usprawiedliwiona ;-))

      Usuń
  4. Jakby to było jej miejsce od zawsze :-)
    Nieźle to wymyśliłaś

    OdpowiedzUsuń
  5. Taca pięknie się prezentuje! Miejsce na ścianie za kuchenką jest jakby stworzone dla niej :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. A może spróbujesz w poprzek; bardziej stabilnie i większa powierzchnia ochronna?:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. próbowałam, ale tam po prawej jest gniazdko i po podłączeniu okapu, niestety taca odstaje....

      Usuń
  7. Fajnie ozdobiona taca. Całkiem inaczej się prezentuje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana,chyba jakaś telepatia,czy coś-znowu dziś o tobie myślałam a ty tego samego dnia posta zamieszczasz :) Zdrówka dla mamy!Niech nabiera sił!
    Emalię i ja lubię.Od razu jak zobaczyłam na 1foto twoją nową tacę,to pomyślałam o naklejkach od Karoli ;p Ten wzór ornament bardzo fajnie się prezentuje-nie tylko na tacy(z tego co pamiętam był u ciebie na łóżku?)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobny, na skrzyni przed łóżkiem, a taki sam tylko większy na tacy z patelni ;-))

      Usuń
  9. Super sznytu nadałaś tej tacy. Trzymaj się ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  10. niby taka zwykła taca, ale teraz wygląda zdecydowanie lepiej- pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Jej, Ty to masz fantastyczne pomysły! Taca tam pasuje jak ulał i piękna jest!
    Zdrówka dla Mamy, dobrze, że masz rodziców pod nosem. Nie denerwujesz się tak, wiem coś o tym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, nerwów mniej, i mimo, że roboty więcej to tak wolę!
      całuski

      Usuń
  12. Taca śliczna, z naklejka tym bardziej. Kuchnia podoba mi się własnie bez kafelków. Sama chcę puc imitujący beton. Do tej pory fantastycznie sprawdzały się panele ścienne. Są tanie, można je wymieniać, a o porządek nietrudno zadbać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zainspirowałas mnie tymi panelami.....
      jestem za betonem!!

      Usuń
  13. za każdym razem podziwiam Twoją kreatywność (oczywiście w dalszym ciągu podobają mi się plastikowe przeźroczyste krzesła a zardzewiałe wiaderka nie) i to, jak potrafisz z żelazną konsekwencją utrzymać w całym domu ten sam styl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konsekwencja to moje drugie imię ;-))

      Usuń
  14. Podziwiam!!!! Bo ja jakos ostatnio ..opadlam...Stwierdzilam,ze jest dobrze jak jest i wole gdzies pojechac niz cos grzebac ()()!!!
    A Ty malo ,ze masz rodzine to jeszcze chora mame...-respekt!!!
    Pozdrawiam goraco i zycze zdröwka dla rodzinki!))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jak widac też zdecydowanie rzadiej cos wymodzę... taki okres w życiu ...
      całuski Kochana!

      Usuń
  15. Twoja kreatywność powala mnie na łopatki! przy Tobie ja jestem toporem od pługa odcięta ;)))))
    Moc wysyłam do ogarnięcia wszystkiego!
    I buziaki na dodatek :) :******

    OdpowiedzUsuń
  16. Pozdrawiam i zdrowia dla Wszystkich życzę!
    Ja już 12 tydzień więc tylko prace relaksacyjne u mnie... bo nie mogę męczyć siebie i dzieciątka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! nie możesz- trzymam kciuki by nastepne 26 było spokojne ;-))

      Usuń
  17. Takie duże tace rzadko się spotyka. Ta Twoja po małej metamorfozie wygląda bosko!! No i pomieści dużo kubków, co dla mnie akurat ma ogromne znaczenie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, wielka jest niezmiernie!!

      Usuń
  18. cudna taca! pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  19. Taca zawsze się do czegoś przyda:)
    Przyznam się, że tęskniłam za Twoimi wpisami.
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj!! cieplutko na sercu od takich wpisów ♥♥♥

      Usuń
  20. Taca świetna, fajnie ją obrobiłaś. No tak, prowizorka trzyma najdłużej. :) Uściski serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stare porzekadło a jakie nadal aktualne....

      Usuń
  21. No tak... trzeci raz próbuję wpisać komentarz... blogger mi na pewno nie pomaga...
    Uściski, kochana, dużo zdrówka dla Mamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Iwonko!! Myslę często o Was i Waszych Owieczkach ♥♥

      Usuń
  22. Fajna taca i rzeczywiście ściana za kuchenką bardzo szybko się brudzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas nie tylko za kuchenka, niestety... jakis mamy duży rozrzut ;-))

      Usuń
  23. fajna ta taca Ci sie trafiła i tez bym w tym miejscu ja postawiła
    3maj się Kochana

    OdpowiedzUsuń
  24. Hmmm natchnęłaś mnie tą kuchenką. Ja wmam kafelki ale mam tez kotwartą klapę od kuchenki. Może ją zdjąć, bo nie zdobi?. Lubię Twoją Tymczasową kuchnię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez miałam tę klapę- praktyczna jest, ale jej ozdobność "0" ;-))

      Usuń
  25. nawet na tymczasowosc umiesz znalezc sposob :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...