Moi mili zaglądacze:

poniedziałek, 9 czerwca 2014

JESTEM

Piszę króciutko, bo wiem, że zaglądacie i się martwicie...
na dzień dzisiejszy jest ok. mama po tym migotaniu i udarze jest w domu ( u brata), nie ma niedowładu ani innych problemów ( z czego bardzo się cieszymy) ale okazało się, że  ma prawie niedrożne tętnice szyjne i musi mieć założony stent. Odbędzie się to w przyszłym tygodniu.
Byłam tam ostatnie 10 dni- tym razem pojechałam z chłopakami, wzięliśmy książki i robiliśmy lekcje- wróciłam wczoraj,  ale za kilka dni znowu jedziemy, bo muszę wszystko pozałatwiać, no i być z mamą przed, i po....
Okazało się też, że tata ma poważny problem z pamięcią- pamięć tzw. krótka, praktycznie nie istnieje...więc nie może opiekować się mamą, nie pamięta tego co się wydarzyło przed 10-15 min.... pewnie ma to już od dawna, ale do tej pory mama była jego pamięcią....oby to "tylko" demencja...


tak się wszystko sypie...

Wiem, że każdego to spotyka, prędzej lub później... i wiem, że trzeba się pogodzić... ale co innego wiedzieć, a co innego czuć...

Dziękuję Wam bardzo za wsparcie, za wszystkie Wasze ciepłe słowa, myśli i modlitwy...


ystin
♥

38 komentarzy:

  1. jestem i pamiętam..... sił wysyłam całe mnóstwo ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest czas gdzie to rodzice wspierają nas, a potem role się odwracają... Kosztuje to dużo sił, bo przecież funkcjonujemy w naszych rodzinach lub związkach - zazwyczaj. Ale wydaje mi się, że łatwiej się zregenerować po takim wkładzie, jak Twój teraz, niż otrząsnąć z wyrzutów sumienia, jeśli się nie zrobiło nic lub niewiele...
    Dawaj radę Dziewczyno, serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana trzymaj się! Musicie się trzymać i być dzielni!
    Wierzę, że wszystko będzie dobrze i jakoś się ułoży :*
    Myślami jestem z Wami i modlę się, żeby wszystko było dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  4. jesteś cudowną osobą- dacie rade. jako rodzina. j płacze prawie codziennie nad losem tych moich osieroconych bab i dziadków. wy maie siebie. jestem myślę modle.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana trzymaj się, jestem z Tobą dobrymi myślami.

    OdpowiedzUsuń
  6. kochana taaak mooocnooo 3mam kciuki byście znaleźli jak najlepsze rozwiązanie do tej sytuacji :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak, wiedza w tych sprawach nie na wiele się zdaje. Wierzę, że będzie dobrze. Stenty są bardzo skuteczne.
    Trzymaj się i miej nadzieję.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana no to nie za wesoło się u was dzieje ;[ Mam nadzieję,że operacja mamy poprawi jej sytuację zdrowotną!
    Moja babcia tez ma demencję starczą, praktycznie już nikogo nie rozpoznaje ;[ Smutne to jest.
    Trzymaj się kochana!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ech życie... Dobrą myślą wspieram, trzymaj się musisz dać radę innej opcji nie ma.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się, że piszesz, bo co i rusz wchodziłam i sprawdzałam...ściskam mocno, wspaniale, że z Twoją mamą coraz lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Strasznie mi smutno ... Bądź silna kochana. Trzymam kciuki, żeby wszystko było w porządku ...
    całuję

    OdpowiedzUsuń
  12. Justyś Kochanie nadrabiam trochę zaległości nic nie wiedziałam. Oj jak mi przykro. Doskonale Cię rozumiem i trzymam kciuki za Rodziców i za Ciebie o dużo sił! Trzymajcie się ciepło. Buziaki dla całej Rodziny!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jezusku Skarbie jesteśmy z Tobą. Tak bardzo mi przykro.. Najgorsza ta bezsilność, kiedy człowiek serce by oddał żeby tylko pomóc..
    Moc uścisków ślę <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak ja Cię rozumiem, mam pod opieką dwójkę 90-cio latków. Pozdrawiam ciepło, głowa do góry.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ystin myślę o Was! Tylko pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Myślałam o Tobie co słychać u mamy...cieszę się,że już lepiej ze zdrowiej mamy i oby szybko wróciłą do pełni sił , a taty pamięć się poprawiła :):) Buźki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Życzę dużo siły fizycznej i psychicznej...doskonale rozumiem, niedawno byłam w podobnej sytuacji...Trzeba wierzyć, że wszystko ułoży się dobrze...Czego serdecznie życzę :) Zdrowia dla rodziców...

    OdpowiedzUsuń
  18. Głowa do góry Kochana ! Nic tak nie leczy jak czas. Trzeba być tylko cierpliwym. Wierzę mocno, że wszystko będzie dobrze.
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
  19. Justynko, jesteśmy całym sercem z Wami. Wysyłamy mnóstwo pozytywnej energii dla wszystkich Twoich najbliższych!

    OdpowiedzUsuń
  20. Ściskam mocno!!! Jak dobrze, że jesteście razem i możecie wspierać rodziców. Najlepszego!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. kochana dużo tego na raz ale dacie radę ze wszystkim i jakoś przetrwacie;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cieszę się, że się odezwałaś!
    Pamiętam o Was i ciepłe myśli przesyłam :-)
    Trzymajcie się!

    OdpowiedzUsuń
  23. Trzymajcie się:) Ściskam Was mocno:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Musisz się trzymać! Będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  25. Trzymaj się, będzie dobrze i poradzicie sobie z wszystkim :) Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Witaj Ystin:) Myślałam o Tobie i tak czułam, że skoro nie piszesz to opiekujesz się mamą. Musisz wytrwać, po burzy zawsze przychodzi dzień. Trzymaj się i do usłyszenia:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Justyś, będzie dobrze! Trzymaj się dzielnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Myślami będę z Tobą i z Twoimi rodzicami! trzymajcie się!

    OdpowiedzUsuń
  29. Trzymaj się kochana! Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Dobrze, że jesteś, czekałam na wieści od Ciebie! I dobrze, że Mama nie ma większych problemów i komplikacji. Założenie stentu to zabieg/operacja, którą lekarze wykonują bardzo sprawnie i na pewno żadnych komplikacji nie będzie, ale kciuki trzymam i wysyłam dobrą energię - pozostaje rekonwalescencja, za którą również mocno trzymam kciuki!!!! Bardzo serdecznie i gorąco pozdrów Mamę i powiedz, że z taką masą energii, którą tu dziewczyny wysyłają MUS by było dobrze :) A z tą pamięcią, a raczej jej brakiem, to faktycznie problem - życzę Wam, abyście znaleźli rozwiązanie, jak temu zaradzić. Kochana wszystkiego dobrego i trzymajcie się! Buziaki posyłam!

    OdpowiedzUsuń
  31. Cieszę się, że napisałaś! Czekałam, myślałam o Was. Trzymam kciuki za operację Twojej Mamy i wierzę , że będzie dobrze! Co do Twojego Taty, chyba każdego z nas to kiedyś czeka(wiem, że to nie pociesza), ale najważniejsze, że ma taką wspaniałą córkę, jak Ty i żonę, która chce być jego pamięcią. Ściskam i przesyłam pozdrowienia dla Twojej Rodziny. Trzymaj się i głowa do góry( choć to bywa czasem trudne)! Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  32. trzymam kciuki i mam nadzieję, że wkrótce Twój świat wróci do normy i będziesz mogła pochwalić się czymś nowym zrobionym tylko i wyłącznie dla przjemności- pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  33. Justys dopiero wpadlam i doczytalam - wspolczuje, 3maj sie dzielnie, niech rodzice sie trzymaja i żeby szło ku lepszemu

    a z ta pamiecia to dokladnie to samo mam z mama :( badz dzielna pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Musisz się trzymać
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. Och wiem, jak się martwisz.........taki czas nadchodzi........

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...