Moi mili zaglądacze:

sobota, 5 kwietnia 2014

garść informacji...

Dzisiaj będzie o kilku sprawach.
Na pierwszy ogień- wyniki sondy etykietowej: zdecydowaną większością głosów ( 40%) wygrała etykieta nr 3!
Jak tylko Cienka się wykuruje i wykaraska z zaległych zamówień i remontów, będziemy finalizować sprawę.
Bardzo Wam dziękuję za tak liczny udział w sondzie ( 80 osób!) i wspaniałe  pomysły zapisane w komentarzach♥

Druga sprawa to wynik zgadywajki na cenę tego zestawu roślin:

 
Otóż rację miały niestety te z Was, które obstawiały wysokie kwoty.
 
Cena takiej rabatki to 755 zł!!
składa się na to:
 
1. Klon palmowy Disectum Garnet, ok. 10 letni- 445zł
2. Jalowiec chiński Stricta- 20zł
3. Jałowiec płożący Wiltonii-15zł
4. Jałowiec pośredni Old Gold-15zł
6. Świerk biały Echiniformis- 110zł
 
kamienie - 150 zł.

 
 
Cenę zdecydowanie zawyża klon palmowy, egzemplarz  wyjątkowo stary, gruby pień, symetryczne rozgałęzienia... za to się płaci. Niestety klony palmowe są również dość wrażliwe na zimowe chłody, wiec radzę je sadzić raczej w cieplejszych rejonach naszego kraju ( zachód i południowy zachód), lub w bardzo zacisznych miejscach... to bardzo boli jak tyle kasy zostanie "zamrożone"...
 
Również świerk Echiniformis jest już dość stary, więc jego cena też jest duża- ale to jeden z najwolniej rosnących iglaczków, roczny przyrost pędu to 1- 1,5 cm... idealny do małych ogrodów.
 
No i kamienie.. ceny  od 1zł do 4 za kg, tu mamy blisko 100kg kamienia... szcześliwcy mieszkający na terenach polodowcowych... tam takie kamienie "wyorywują" rolnicy z pola... u nas niestety trzeba kupować...


Kto wygrał?

Według moich rachunków Pawanna obstawiała najbardziej zbliżoną kwotę- 710 zł!!  i wygrała o "krótki pysk" z Inkwizyjcą , która typowała równe 700 :-))
Aneczko, gratuluję dobrego rozeznania i proszę o adres ( ystin@wp.pl ) - po-kulają się do ciebie te moje pinezki...;-))

I ostatnia dzisiaj sprawa, ale chyba najważniejsza: naszej blogowej koleżance, Ani, zachorowała sunia, ukochana Marcysia. Choróbsko rzuciło się na wątrobę i piesek wymaga specjalistycznej karmy.
Karma jest droga, więc Ania postanowiła sprzedać kilka rzeczy,  np. taką piękną, oryginalnie wykończoną, dużą  konewkę:


cena to 100zł.

Dodatkowo ma do sprzedania oryginalny postument od maszyny Singer w idealnym stanie, w cenie 150 zł:


Zainteresowanych odsyłam na bloga Ani, Świat Marcysi, tam więcej szczegółów i kontakt.


I to tyle informacji na dziś.

całuski
ystin



Aktualizacja: singer już znalazł nową właścicielkę :-)))

24 komentarze:

  1. Ło matko - przygarnęłabym oba przydasie, ale u mnie nadal zero w portfelu :/ U Ciebie dzisiaj taki konkretny post, a ja się miotam jak kozioł w pyrach. Nawet chyba piszę chaotycznie. Dobrze, że zdjęcia mówią same za siebie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zero w portfelu? To witaj w klubie:-))). Piękne akcesoria.

      Usuń
  2. Dobrze, że u mnie nic po klonach palmowych, poszłabym z resztą toreb:)))) Ja to zerkam na takie krzaczki za 10-20 zeta. No na kilka hortensji wydałam więcej, ale się opłacało........

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i takie sa najwdzięczniejsze :-))

      Usuń
  3. Hurra! Ma się to oko do cen roślin i kamieni! Jestem stałym bywalcem zielonych sklepów:) Nawet jak nic nie kupuję to lubię pooglądać nowości w tym temacie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i to widac, nawet wiek świerka oceniłas słusznie- tez mu tyle daję - 8 lat!

      Usuń
  4. Ło matko kochana! Nie miałam pojecia, jak ta zieleń w cenie! Funduszowo mnie nie stać teraz na takie zakupy niestety :( jedynie na konto mogłabym coś, ale mniej niż konewka :( Pozdrowienie ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj w cenie, w cenie...
      Kochana, dzięki za złote serduszko, ale nie trzeba :-))

      Usuń
  5. Kochana Justynko.
    Jedyne co moge zrobic w tej chwili to Pięknie Podziękowac za Twoje serce ♥♥♥ , przy okazji podziekowac wszystkim odwiedzającym Twój blog, którzy zainteresowali się historią o marcelinie. Ściskam ciepło
    DZIEKUJĘ

    OdpowiedzUsuń
  6. kto by pomyślał parę krzajorów a taka suma :P
    ja jak sobie obliczyłam ile muszę mieć pln by zrobić to co zaplanowałam w ogrodzie to się załamałam... a wydawało mi się że nie wyjdzie tyle!

    buźki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie -to są czasem spore zaskoczenia!

      Usuń
  7. widać kompletnie się nie znam na cenach,bo o kamieniach to nawet nie pomyślałam dość dogłębnie- dzięki za zabawę i miłej niedzieli życzę>

    OdpowiedzUsuń
  8. O kurka wodna! Trochę kosztują te zieleninki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kosztuja, zwłaszcza te "wiekowe" ;-)

      Usuń
  9. Biedna Marcysia, życzę jej dużo zdrówka. Mój kotek "nerkowy" na specjalistycznej karmie doszedł do całkiem dobrej formy. Współczuję, wiem jakie to koszty. Wszystkie moje zwierzaki coś biorą, stale i do końca życia...
    Dobrze, że nie lubię klonów palmowych. Wolę pospolite ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo one nasze i najpiękniejsze!! te kolny...
      a choróbska zwierzaków naszych to zawsze stres i pieniądze.. też spore ;-(

      Usuń
    2. oj spore spore- ja w styczniu na ratowanie wydalam tyle,ze 3 zestawy lego policyjnego posterunku bym kupila :( a chopcy dalej pomarza :(

      Usuń
  10. Ostatnio przeglądałam z mężem drzewka i krzewy, i ceny niektórych gatunków nas powaliły na kolana:)
    Gdyby była jeszcze pewność, że na pewno nie ulegną mrozom i będą pięknie rosły, to pewnie dałoby się skusić, ale takiego pewnika nie ma...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie! gwarancji nie ma , a kieszeń pusta...

      Usuń
  11. Ja już nie pamiętam, na jaką etykietę głosowałam, ale ta mi się bardzo podoba:))) A rabatka fajna, co to dużo gadać, za duże rośliny się płaci. Za kamienie też. eee tam:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow troszkę kosztuje taki zestw roślinek:):) Najważniejsze aby się rośliny poprzyjmowały, co niekeidy się niestety niudaje:(
    U rodziców stoi cała , sprawna jeszcze taka mszyna do szycia co sprzedawała Ania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurde- byłam też dość blisko:) Gratuluję sobie samej;p
    A tak na poważnie to jak ostatnio zajrzałam do szkółki i pani mi powiedziała, że lawendę, której szukam sprzedają po 6-7 zł za doniczkę to uciekłam do półki z nasionami... i teraz czekam czy mi coś wyrośnie czy jednak wrócę po te w doniczkach...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...