Moi mili zaglądacze:

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

KICAJCE

Zawsze mam dylemat czy to są zajączki czy króliczki wielkanocne.... niech więc będą ogólnie: kicajce ;-)).
Uszyłam je sobie z papieru pakowego... na maszynie... wypchałam folią bąbelkową - mam tego trochę, bo jestem maniaczką recyklingowania  jej z kopert bąbelkowych- po prostu nie jestem w stanie wyrzucić koperty bez wydarcia z niej tej folii... papier idzie do spalenia , wiec folię MUSZĘ oddzielić... jestem chora, gdy się nie daje ;-[ ...

Dwa stoją w holu biurowym:


 
 
a dwa wiszą w salonie, gdzie też już, dzięki nim,  troszkę świat widać:
 
 
 
 
Za to jak widać z  jajeczkami się nie przemęczałam... ( choć malowanie styropianu wcale nie jest takie proste... hmm... z 10 warstw farby jest na pewno, żeby pozbyć się styropianowego wzorku...).
 
Jeszcze może coś powstanie w tym temacie...jakiś pomysł się kluje....
 
a tymczasem
całuski
ystin


89 komentarzy:

  1. hihihi, ale świetny pomysł, tego jeszcze nie było:) kicajce bombowe!

    OdpowiedzUsuń
  2. czy ty masz za dużo wolnego czasu, czy problem ze snem?
    kitajce-fantastyki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzisiaj akurat nie spałam za dobrze, bo sobie Franek poparzył wczoraj palec - i to tak porządnie, więc pół nocy pilnowałam, zeby trzymal w misce z woda , bo jak wyjmował to od razu sie budził z bólu...) ale poskutkowało i dzisiaj jest zdecydowanie lepiej.... ale nocka w plecy...
      Kicajce to 15 min roboty ;-)))

      Usuń
    2. Osz cholira- a jakaś coś na oparzenia? nic innego nie działało? choć racja-zatykanie oparzenia mazio-pianka nie za dobry pomysł. mam nadzieje ze już dobrze. a ty spij więcej- nie świrkuj baby ;-)

      Usuń
    3. Ło matko - biedny Franek. Ja mimo wszystko polecam maść Revaxil na oparzenia. Kiedyś sobie łydkę paskudnie sparzyłam na motocyklu o wydech (kretynka normalnie) i od tego czasu zawsze mam tą maść w domu. To taki hydrożel więc nawadnia, zmniejsza ból przez to i udaje się uniknąć schodzenia skóry płatami... Szybciej też się goi.
      A kicaje genialne!

      Usuń
    4. O! widzisz, musze i ja sobie tę maśc kupić... warto miec w domu! ja miałam tylko Panthenol, a to mu niezbyt pomagało, dopiero na drugi dzień.
      Ale już jest dobrze, Franek to w ogóle twardziel jest ;-)) w odróźnieniu od Rafcia...

      Usuń
  3. sprytne te kicajce!!!Pierwsze widze:) gratuluje pomyslu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie ktoś w świecie już takie robił, ale mi się samo wykluło ;-))

      Usuń
  4. ZAwsze potrafisz nas zaskoczyć :)
    Efekt superancki.
    Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Te zajączki są rewelacyjne. Jaki prosty, za to wyrazisty, szablon! Mnie zawsze papier się odrywa, gdy szyję na maszynie papier. Na przykład przy robieniu aplikacji.
    CUDO!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szeroki zygzak, igła 70tka.... pewnie jakby mocno pociągnąc to by sue urwało...;-))
      aplikacje tworzysz???? uuu... wyższa szkoła jazdy!

      Usuń
  6. No cóż a myślałam że tylko ja mam problem z tym oddzielaniem i segregowaniem (koperta=folia+papier) jest nas dwie i zaraz mi raźniej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam normalnie jakąs "nerwice natręctw" w tym zakresie ;-))

      Usuń
  7. z tą folią mam to samo :)) kitajce cudowne :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Patrząc na miniaturkę zdjęcia kicajców pomyślałam,że to jakieś wypieki ;p Papieru jeszcze nie szyłam ani styropianowych rzeczy nie malowałam ale tak własnie mi się wydawało,że z pomalowaniem ich może być trochę roboty ;p
    A z filią z kopert u mnie jest to samo-wydzieram z każdej-o ile da radę ;p
    Miłego dnia ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. styropianowydramat!!! malujesz i malujesz... i malujesz....dobrze, że akrylówki tak szybko schną...;-)

      Usuń
  9. Kicajce rewelacyjne i jakie ekologiczne, gratuluję pomysłu. Mimo brzydkiej pogody atmosferę świąteczną czuć na każdym kroku. Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  10. Podziwiam zapał, energię i burzę pomysłów. Mnie by się nie chciało. Coś oklapłam na wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. robię wszystko żeby nie sprzątać... ;-)

      Usuń
  11. Rewelacyjne !!! i jakie eko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. fantastyczne ... pomysłowa "główka" z Ciebie ...uwielbiam, takie recyklingowe twory , mogą być i papierowe wory :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niesamowity pomysł. Genialny wręcz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. "Kicjace" świetne- super,że tak jkaby "recyklingowe" :):)
    Mi oczywiście przykuły uwagę obrazki z roślinkami- sama narobiłam sę wielu zielników dla studentów i chce sobie do przedpokoju zrobić gablotki z moim owadami (jeszcze z pracy mgr) i właśnie obrazki z zielnikami , głównie roślinami muraw kserotermicznych....w maju zaczynam zbiory - na jesieni zobaczymy co wyjdzie z moich obrazków:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to sa zwykłe grafiki kiedyś były w "Twoim Stylu"... ale i mi chodzi po głowie zrobienie kart zielnikowych... też robiłam na botanikę ...:-))

      Usuń
    2. grafiki to są ??:) no to fajnie wyglądają :) ja naweno będe suszyła rośliny z muraw kserotemicznych bo wg mnie najłatwiej się suszą i zachwoują swój wygląd świetnie :):) no i na murawach , na innych tez ciepłolubnych łąkach pełno cudnych kwiatów.....szare gazety już zbieram , bo w nich się najlepiej suszy :)

      Usuń
  15. Świetny pomysł :) oj gdybym tak pięknie umiała wykorzystać swoją maszynę ...;))

    pozdrawiam ciepło :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wykorzystuj! to żadna filozofia ;-))

      Usuń
  16. No niestety - mogę już tylko powtórzyć za innymi, takie kitajce to genialny pomysł!
    Mnie jak zwykle ujęła prostota wykonania i materiału :) 10 warstw na jajkach - podziwiam!

    Ciekawe , co Ci się jeszcze wykluje ;) Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno nie bedzie to malowanie styropianowych jaj... ;-))

      Usuń
  17. Super pomysł ! uwielbiam szary papier pakowy . Kicajce prezentują się świetnie :)
    Ps. ja też ciągle chomikuję folie, papiery i różne takie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ mamy zakorzenione- ja też mówię zawsze szary papier pakowy... a przecież on brązowawy taki raczej ;-))

      Usuń
  18. kurcze,myślałam,że tylko ja mam tak z tymi kopertami ;) haha moje dzieci zawsze skaczą i strzelają bąbelkiami ;)

    fajne te kitajce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! witaj Moniczko, cos dawno Cie nie było :-))

      Usuń
  19. Zające- kicajce powalają! Dobry pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kicaje są fantastyczne! Super pomysł, ale czy ten papier się nie darł przy szyciu lub wypychaniu?

    OdpowiedzUsuń
  21. Gratuluje pomyslu! Bardzo fajnie sie te zajączki wpisaly w Twoj dom :)

    OdpowiedzUsuń
  22. No takich zajączków to ja jeszcze nie widziałam!!! Pomysł świetny i taki "Twój" - Ty zawsze masz ich mnóstwo i co drugi - niebanalny! Ja też wszystko chomikuję. A skoro jest nas tak dużo, więc to chyba norma ;-) Podziwiam Cie za wytrwałość w malowaniu jaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zahjąvczki wygladaja trochę jak nadmuchane- fajny efekt!
      a jaj nigdy więcej!

      Usuń
  23. No świetne są, super pomysł. A z tymi kopertami mam to samo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki! czyli nie jestem osamotniona w mojej manii. :-)

      Usuń
  24. ja cię kręcę! świetne są!!! :)))) <3 <3 <3
    Dobrze, że jeszcze ktoś poza mną ma >takie< pomysły hehe :))) Uściskuję ystin!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. >takie<p pomysły są baaardzo zaraźliwe!!
      cmoki

      Usuń
  25. Nie mogę, ale pomysł!!! A ja wywalam te koperty bez zastanowienia!!! Od dziś zatrzymuję i pomysł ściągnę, a jakże!!! Świetne te kicajce:)

    OdpowiedzUsuń
  26. nie pisz takich rzeczy, bo mi serce pęknie ;-))).
    Ściągaj na zdrowie!

    OdpowiedzUsuń
  27. Chyle czoła, kicajce me gusta ^^ Prześwietny pomysł, myślałam, że one malutkie a one byki takie ;P
    ...a z tą folia bąbelkową no urocze <3 też zacznę wyrywać kopertowe serducha a co! ;))
    Buźka <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyrywać, wyrywać!! ja wykorzystuje je też powtórnie do pakowania przesyłek i mam nadzieję, ze ludzie to rozumieja i nie posądzają mnie o jakąś skrajna oszczędnośc ;-))

      Usuń
  28. genialne te Twoje kicajce!!!!
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  29. super kicające ! WESOŁYCH ŚWIĄT !

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawy pomysł na te kicajce! A jeżeli chodzi o problemy recyklingowe, to myślę, że z takimi dylematami jak Twoje jest nas dużo więcej :-)) U mnie w pudełkach po butach składują się - poza oczywiście folią bąbelkową - rożnego rodzaju gąbki, pianki itp. Swego czasu rozłożyłam też na czynniki pierwsze pęknięty monitor od laptopa ;-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! to poszłas szeroko z tym monitorem... i do czegos to wykorzystałas?

      Usuń
  31. Czające się zające :) świetne są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na zielonej łące, raz, dwa ,trzy!

      Usuń
  32. No rewelacja!!! w życiu bym na to nie wpadła! nigdzie nie widziałam takich, Są po prostu świetne! no i wybacz że to powiem ale choć jajeczka ładne to dla mnie kicające je przyćmiły trochę:) pozdrawiam i całuję świątecznie:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jajeczka to ewidentnie statyści przy kicajcach ;-))

      Usuń
  33. Nooo masz szalejesz kobieto, no toć to nagrodę wręcz powinnaś dostać za takie kicające cuda recyclingowe :) są rewelacyjne

    OdpowiedzUsuń
  34. kicusie wyglądają super, a ja myślałam, że nikt już bardziej ode mnie nie przygarnia wszystkiego:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz? nie jesteś osamotniona!

      Usuń
  35. Super kicajce - i ustawię się w kolejce stwierdzając, że pomysł jest genialny :D Na Boże Narodzenie można było by się pokosić o dzwonki na przykład - w ogóle wiele ,wiele zastosowań ...
    A z tym jajcami ze styropianu to też mam dylemat jak ukryć tą fakturę - nigdzie na necie nie mogłam znaleźć triku na to, więc po dwóch warstwach zawsze wymiękam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak! pomysły można mnożyć!
      dwie warstwy??? Kochana, to początek, początku....

      Usuń
  36. Piękne te Twoje kicajce!!! Ja mam to samo z kopertami bąbelkowymi.Też przez to mam ich masę. I gdyby nie choroba Tygryni, to bym pewnie zgapiła ze słabszym efektem oczywiscie. Cudne Twoje dekoracje :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) buziaki@!

    OdpowiedzUsuń
  37. Robię to samo z folią! I widzę, że jest nas wiele! To dobrze!
    Cudne te kitajce!
    Stwierdziłam właśnie, że u mnie na blogu nigdy nie ma atmosfery świątecznej...ot taka popierdułka ze mnie! A przecież mam, posiadam nastrój świąteczny z charakterystycznymi ozdobnikami!
    Może kiedyś uda mi się wbić w odpowiedni czas!
    Jaja mają cudne kolory!
    Buziaki Kochana!
    aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. starsznie mi sie podoaba posiadanie nastroju światecznego ;-))))))))

      Usuń
  38. Ależ piękne te kitajce! Jesteś niesamowicie kreatywna! Dekoracje świąteczne piękne!

    OdpowiedzUsuń
  39. kicajce super i nastroj swiateczny widac,ze byl w pelni. my w swieta wyjezdzalismy wiec zero przygotowan. dziwnie tak jakos :(

    OdpowiedzUsuń
  40. jakie fajne zajączki... Mam nadzieję, że znajdę czas żeby uszyć podobne:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...