Moi mili zaglądacze:

niedziela, 17 lutego 2013

Moja własna chryzantema...

Lustro z ramą w kształcie rozety zawsze było w sferze moich marzeń...
Wydawało się poza zasięgiem ( zwłaszcza cenowo...) ale cuda się zdarzają i gdy zobaczyłam prosty ( choć pracochłonny ) przepis na "Chrysanthemum mirror", wiedziałam, że nie odpuszczę...

Trochę to trwało, bo musiałam zgromadzić materiały i głównie zapał do pracy.
Wykorzystałam okrąg który został mi po wycięciu kartonu na wieniec z bombek- zresztą taki był plan od początku- bo lustro nawet zawisło w tym samym miejscu...


Czyli miałam karton, zabezpieczyłam taśmą jego krawędzie i pomalowałam na złoto:



No i przystąpiłam do właściwej części prac: naklejania łyżeczek pozbawionych rączek:

Tu naklejone pierwszych 200szt ( ja wzięłam małe łyżeczki, w oryginale są duże- trochę mniej roboty):


I dalej równo kolejnych 550 szt:


te przy samym lustrze starałam się bardzo równo przyciąć, żeby w lustrze nie odbijały się połamane końcówki ( pozostałe łyżeczki po prostu obłamywałam w rękach).
 Potem pomalowałam wszystko farbą w spray-u:


Lustro przykleiłam od spodu na samym końcu zwykłą taśmą klejącą.

I powiesiłam:

No i jak zwykle  wydaje mi się takie malutkie na tej ścianie, choć całość ma 65 cm średnicy!!!

W ramach uspokajania mojego męża po extremalnych bańkach na naftę  ( i w ferworze sprejowania na złoto!!!) powstała też  taka kompozycja, bardziej elegancka:


Tulipanki oczywiście walentynkowe ( mąż w końcu załapał kolorystykę i nie kupił żółtych, jak to drzewiej bywało...) a dzbanuszek wcześniej wyglądał tak:




Natomiast mój modrzew nadal ma się dobrze, i nawet wypuścił listki- igiełki, a szyszeczki ( kwiatki żeńskie) sa już całkiem duże::


Jakoś mi go szkoda i mam troszkę wyrzutów sumienia, że tak się ożywił, a za chwilę umrze... coś się "miętka" robię i nawet nad gałązkami  się użalam...ale to w końcu tez życie...


Całuski serdeczne na nowy tydzień
ystin

62 komentarze:

  1. jestem zachwycona!!!Ja zrobiłam tym sposobem choinkę:)))Pozdrawiam serdecznie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choinkę? o tym nie słyszałam, ale musiała być fajna!

      Usuń
  2. Lustro pomysłowe. Super Ci wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie wrażenia z rana??? Kobieto!
    Zaniemówiłam najpierw, ale już "odmówiłam"- CUDO zrobiłaś!Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku nie miałam pojęcia że to są łyżeczki,
    ślicznie to wygląda.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana, Ty to masz zacięcie! super extra hiper to lustro :D
    pozdrawiam niedzielnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Lustro pięknie ozdobiłaś, świetnie wygląda na ścianie!!! Łyżeczkami kiedyś ozdabiałam ramkę na zdj :) ale nie była i w połowie tak ładna jak to lustro :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Efekt jest rewelacyjny!
    No i wszystko tak równiutko.
    Jedynie martwi mnie to że to lustro Ci spadnie, sama tąśma klejąca może nie wystarczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dość mocno je tam pokleiłamm, ale ideałem byłby taki papier, do klejenia na mokro... jak gdzieś kupię to od razu wymienię:-))

      Usuń
  8. W pierwszej wersji zastanawiałam się z czego Ty tą "ramę" do lustra robiłaś,dopóki nie doczytałam i w życiu nie domyśliłabym się,że to z łyżeczek

    OdpowiedzUsuń
  9. muszę przyznać że lustro robi niesamowite wrażenie!!! a jeszcze to z czego je zrobiłaś to już w ogóle jest imponujące, zwłaszcza, że kompletnie w efekcie końcowym nie dopatrzyłam się łyżeczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pomyślałam: z tipsów? hehehe.. a to łyżeczki:) Profesjonalna rama:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochan, z tipsów to chyba Kopciuszek by musiał robić...

      Usuń
  11. Podobnie jak w przypadku komentującej Poprzedniczki, zaskoczenie, że to łyżeczki, było OGROMNE! A efekt jest fantastyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow!! Gdybym nie przeczytała, że są to łyżki to nigdy bym na to nie wpadła!!! Cudowny efekt!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. świetne , ja również w życiu nie wpadłabym na to, że to łyżeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Spotkałam się już kiedyś z tym pomysłem na blogach i pierwsze co pomyślałam to to że kupa roboty. Dlatego wielki szacunek dla Ciebie za tak piękne wykonanie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. WOW!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Kochana!!!!!!-cos wspanialego!!!!!! i to z lyzeczek pastikowych....!!!!!!!!!!
    Ja musze skonczyc moj pled a potem... cos pieknego zrobilas z tych lyzeczek!!!
    Milego dnia:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale super pomysł. Zawsze coś świetnego i prostego wykombinujesz. Też mam fazę na stare złoto. U mnie to grube ramy wyszperane na starociach.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zastanawiałam sie w pewnym momencie, czy aby na pewno chcę złoto... ale nie żałuję!!

      Usuń
  17. Widziałam już te cuda z łyżeczek, ale jakoś brakło mi cierpliwości. Tobie wyszło przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  18. wow, gratuluję wytrwałości , jest piękne !! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Patrzę na pierwszą fotkę i myślę- Matko Panie co za cudo, a zwłaszcza Z CZEGO???? Koraliki to nie są, ale... jakież było wielkie zaskoczenie po okryciu kolejnej fotki- brawka wielkie, bo nie miałam pojęcia, że każdy może sobie takie cudeńko zrobić!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Szacun Kobieto!!! Jestem pod wielkim wrażeniem. To się napracowałaś. Kącik wygląda cudownie. Hehe dobre z tym kolorem ;-) wiem o czym mówisz... Buziole ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zbieram szczękę - ale dałaś czadu!!!!!!! Lustro rewelacja!!!! A jeszcze wypatrzyłam u Ciebie fantastyczne kosze wiklinowe i kolekcję wiktoriańskich lustereczek - bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  22. lustro jest po prostu obłędne!

    OdpowiedzUsuń
  23. Lustro super choć nie na moją cierpliwość :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Lustro robi wrażenie!!!

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetne! Pomysłowość ludzkiej rasy nie zna granic:) A Ciebie podziwiam za staranne wykończenie i piękną aranżację. Cóż, dla osoby która tak pięknie "sutaszuje" to pewnie była pestka:)

    OdpowiedzUsuń
  26. powalające - co by nie napisać , to zbyt mało
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. zbieram 'szczękę' z podłogi - sama opadła!
    p.s. nie dziwię Ci się, że nie odpuściłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Myślałam, że ekstremalną robotą był sutaszowy abażur, ale jak widzę nie doceniłam Twojego zacięcia do benedyktyńskiej pracy;) Ciekawe, co jeszcze masz w zanadrzu?
    Lustro w cale nie jest małe, dobrze tam wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś tam mam, ale musi bć cieplej... benedyktyńska praca mnie lubi- ale tylko raz! bez powtórek, za kazdym razem musi być coś nowego... wiec tak nie do końca;-))

      Usuń
  29. Lustro bossskie, świetny pomysł. A jakiego kleju użyłaś?

    OdpowiedzUsuń
  30. Szacun za pracowitość. Efekt oszałamiający, a to tylko łyżeczki.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  31. WOW! WSPANIAŁY efekt! Napracowałaś się, ale warto było, bo lustro wygląda naprawdę wspaniale, nie mogę się napatrzeć! Złote akcenty bardzo dobrze komponują się z Twoim jasnym salonem.
    Pozdrawiam serdecznie:)
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  32. jestem pod ogromnym wrażeniem...i jakbyś nie napisała że to z łyżeczek plastikowych w życiu bym nie zgadła!!! super Ci wyszło....

    OdpowiedzUsuń
  33. cudowne lustro:) świetny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny pomysł! Jestem pełna podziwu dla Twojej cierpliwości i staranności wykonania. Efekt jest powalający!

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo pracochłonne to lustro, ale pewnie duża satysfakcja z jego wykonania.
    Efekt naprawdę super!
    PS. wpisałaś na moim blogu 222 komentarz, skontaktuj się ze mną w sprawie nagrody:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. W życiu bym nie zgadła z czego jest to słońce,no w zyciu!
    U Ciebie człowiek otwiera szeroko oczy,że coś takiego w ogóle wynaleziono.Zaskakujesz każdym postem.Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  37. Jestem pod wrażeniem!:) Piękne rzeczy robisz!:)))) Będę Cię obserwować;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wprost uwielbiam złote dodatki (byleby nie w biżuterii), ale odkąd spodobały mi się surowe białe wnętrza, nie wiedziałam, jak to połączyć. Teraz już widzę, że to możliwe i całkiem apetyczne:P

    OdpowiedzUsuń
  39. Widziałam różne rzeczy robione z łyżeczek... żyrandole, broszki.. ale ramy do lustra jeszcze nie... świetnie wyszło. Gratulacje

    OdpowiedzUsuń
  40. Wow niezle to lusto. Uwielbiam rzeczy zrobione z czegos... zaskakujacego.

    OdpowiedzUsuń
  41. No kochana napracowałaś sie ale wyszło bosko
    ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Jesteś Wielka i nie przestajesz mnie zadziwiać!
    Cudna ta oprawa! Ale się musiałaś napracować - ale jaki efekt!!!

    OdpowiedzUsuń
  43. Ale pracochłonna rama! Efekt świetny, gratuluję :) A kominiarka jak z kostiumu Spidermana :)

    OdpowiedzUsuń
  44. oj ale fajne lustereczko, śliczna dekoracja na stoliku pod kolekcją innych lustereczek :) tylko ta lampa stojąca :/ gratuluję samozaparcia i cierpliwości i precyzji w wykonaniu chryzantemy, pełen podziw :) :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, lampa jest z innej epoki ( innej epoki mojego domku :-))plany juz są, tylko za wykonanie nie moge się jakoś wziąć

      Usuń
  45. Wow! W życiu bym nie wpadła jak Ty to zrobiłaś :))) Zdolniacha :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  46. Justys chwile mnie nie ma a tu tyle do komentowania :P

    super pomysl z tym lustrem - skadla - niezmiennie podziwiam ty czerpiesz sily,czas i pomys

    OdpowiedzUsuń
  47. Szczęka mi opadła... Dawno nie widziałąm takiego cudeńka...

    OdpowiedzUsuń
  48. Twoje lustro jest fantastyczne, wygląda jak z designerskiego sklepu z dodatkami do domu.

    OdpowiedzUsuń
  49. Jejku, lustro jest powalające!!! Brak słów dla takiego dzieła!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...