Moi mili zaglądacze:

wtorek, 11 czerwca 2013

O kwiatkach i książce...

Jednym z wielu plusów posiadania ogrodu jest fakt, że kwiaty do wazonów są prawie w nieograniczonej ilości..
Oczywiście nie mówimy tu o świeżo założonym ogrodzie, gdzie właściciele prawie z centymetrem chodzą i patrzą co o ile urosło... wtedy żal zrywać cokolwiek...
Ale jak już kilka lat roślinki się rozrastają to wszystkiego  zaczyna być wręcz za dużo... można ciąć...

U wszystkich królują teraz piwonie... moje niestety po przesadzeniu zakwitną później ( oby w ogóle..info o niekwitnacych piwoniach TU) więc  pod sekator poszły dzisiaj kosaćce ( irysy), bezbródkowe akurat ( czyli takie, które nie mają na płatkach odchylających się w dół takich delikatnych włosków...)
Mam ich spore kępy a przy tych ulewnych deszczach zaczynały się pokładać- lepiej niech zdobią pokój:






 
Tu widać, że na płatkach w miejscu przebarwienia na żółto brak włosków, irysy bródkowe mają w tym miejscu właśnie "bródkę".



Dzięki temu łatwo stwierdzić, jak podejść do uprawy danego egzemplarza- otóż podstawową różnicą są warunki glebowe- kosaćce bezbródkowe lubią wilgotną, lekko kwaśna glebę, a kosaćce bródkowe- lekką, przepuszczalną, o odczynie obojętnym. Myślę, że to podstawowa i kluczowa informacja dla naszych ogrodów. No i kosaćce bródkowe mają bardziej okazałe kwiaty, więcej odmian...

ale ja lubię te bezbródkowe, może mniej oczywiste, ale jakże delikatne....
 
 
To miejsce na parapecie często zmienia wygląd, bo lubię tu ustawiać kwiatki- są, widoczne nawet z holu wejściowego. Poprzednio była kompozycja , którą nazbierał mi Rafciu Jr.:
 


 
 
A liście paproci jak widać są praktycznie elementem stałym-  tu już chyba trzeci tydzień i nie widać oznak więdnięcia- POLECAM!!!
 
 
To były dość tradycyjne bukiety, teraz mniej tradycyjny:
pęcherznica kalinolistna (Physocarpus opulifolius ), odmn. Diabolo:
 
 
 
 
Aż nie mogę uwierzyć, że jeszcze nie pisałam Wam o  pęcherznicach!!!
 
Każdy szanujący się ogród powinien je mieć, nadają się na cudne żywopłoty, jako element kompozycji dużych rabat , ale pięknie wyglądają też jako solitery.
Ozdobne głównie z liści, choć kwiatki też mają swój urok♥
 
Pęcherznica ma kilka odmian, z których najpopularniejsze są:
 
Luteus:
 

Jak nazwa wskazuje- liście słonecznie żółte, kwiatki ma białe .

Diabolo:
 

Liście ciemnobordowe, kwiatki różowo- białe.



Diable d'or:
 ( czyli złoto diabła, a może bardziej złoty diabeł...):
 

Liście bordowo- miedziane, kwiatki różowe.
 
 
 Wszystkie odmiany dobrze znoszą  susze , mrozy i inne niekorzystne zjawiska pogodowe ,  ewentualne cięcie po kwitnieniu.
 
A o książce innym razem, bo co za dużo to niezdrowo...
 
 
dzisiaj znowu pochmurno... wczoraj oberwanie chmury... przedwczoraj grad...
 
O ile pamiętam to nasz klimat określamy jako umiarkowany.... hmm... chyba już niedługo!!!
 
całuski
ystin
 
 



52 komentarze:

  1. Masz kochana rację, kwiatów dookoła jest w bród! Ja mimo dużej ilości piwonii , staram się ich nie zrywać, tak pięknie im na krzakach:) Natomiast idę w pola, tam zrywam kwiaty, uwielbiam polne bukiety:)Pęcherznicę wykorzystuję do moich wianków:) Widzę, że u Ciebie pieknie się prezentuje w tych butlach na stole. Masz niepowtarzalny, urokliwy dom:)Pozdrawiam. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i pewnie dlatego tez tak Ci kwitną:-)), bo błędem jest wycinanie wszystkich kwiatów zwłaszcza tuz przy ziemi, takie zmniejszenie ilości liści osłabia karpę- mówi się, ze piwonie się "obraziły" i mogą nie zakwitnąć w następnym roku...

      Usuń
  2. Masz bardzo rozległą wiedzę na temat roślin, jeśli za jakieś 20 lat dorobię się ogrodu (albo i nie) to chętnie zasięgnę o poradę. Miło widzieć z okiem piękny, zadbany ogód zamiast blokowisk... Te irysy wyglądają bardzo malowniczo :) miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wal jak w dym! to w końcu moja prac :-))

      Usuń
  3. bukiety świetne... a maczki szczególnie lubię
    kompozycja z butelkami - miodzio :)

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  4. swietne bukiety! gdybym miala mozliwosc to bym miala ciagle i wszedzie kwiaty w wazonach! marza mi sie teraz te slynne piwonie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też ustawiam gdzie mogę... wkrótce i piwonie;-)

      Usuń
  5. Wspaniałe są Twoje bukieciki. A ta gałązka pęcherznicy wśród błękitnych butelek - CUDO! U mnie jak u większości na czasie są piwonie.
    Pozdrawiam serdecznie
    T.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja będę mieć piwonie "po czasie"!!

      Usuń
  6. Pięknie u Ciebie - uwielbiam irysy no i piwonie oczywiście też, moje po przesadzeniu chyba w tym roku nie zakwitną.
    Kompozycja z butelkami to jest to co uwielbiam:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te butelki tak trochę przypadkowo, ale chyba zostaną jakiś czas, bo wystarczy co jedną gałązkę włożyć i już jest fajnie♥

      Usuń
  7. O jejku.....Ty jak zwykle zadziwiasz....piękny widok za oknem....oko wypoczywa, bukieciki parapetowe śliczne...no ale "wazon" przecudny.......pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. heh poczułam się jak na zajęciach z dendrologi albo szkółkarstwa :)
    I ten cholerny ogród na Kortowie cały do zapamiętania z łaciną. Nawy łacińskie nigdy mi nie wchodziły i już chyba się nie nuczę dlatego nie pracuje w zawodzie :P żart

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie pracuję w zawodzie....z wykształcenia jestem biotechnologiem :-)))

      Usuń
  9. Jak pięknieeee u ciebie, a kompozycja z butelkami i pęcherznicą przeurocza!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale mi się podoba ten stojaczek z butelkami. Z czego go zrobiłaś? Pomyślałam, że kawałek starej sprężyny też by się nadał:)
    Piwonie bardzo lubię, mam jeden krzaczek ( różowa)w tym roku będzie miał 6 kwiatków. Jestem jeszcze na etapie centymetra i liczenia kwiatków:) Muszę zdobyć białe i czerwoną, lekarską. Pęcherznicę też mam, tą diabelską. Dobrze rośnie, jak na mój ugorek. Jestem ciekawa, jak w tym roku zakwitną moje hortensje, liście mają ładne.

    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stojaczka wyjątkowo nie zrobiłam;-)- to taki koszyczek, w oryginale świecznik, wstawiłam butelki i robi za "wazon"...
      U hortensji już powinno być widać malutkie pączki kwiatowe na szczytach... jeśli nie ma to...:-(( u mnie będą, choć mam kilka krzaczków, gdzie jest tylko parę sztuk i to tak bliżej ziemi... a wydawało się, ze wszytkie jednakowo przezimowały....
      Te lekarską tez bym chciała...ma przecudne kwiaty!!!

      Usuń
    2. Ja mam te krzewiaste i drzewiaste, bo one dobrze zimują, ale na tej mojej syberii wszystko dużo później to jeszcze mają trochę czasu. W zeszłym roku miały pojedyncze kwiaty. Te ogrodowe mam dwie, ale nie liczę na kwiaty, kwitną na pędach z zeszłego roku, a te zawsze wymarzną i odbijają od korzeni. Za to mają ładne liście:)))

      Usuń
    3. no tak, te hortensje rzeczywiście odporniejsze... ja mam głownie ogrodowe, jakoś tak szewc bez butów- na szkółce mam inne, ale w ogrodzie jeszcze nie posadzone...przepraszam, była jedna ( Pink Dimond- cudna!!) ale ktoś ją skosił:-(((

      Usuń
  11. Ja też uwielbiam mieć bukiety e domu,jak cieszą oko :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie dzisiaj kupiłam tego diablo. Mam już dość spory ogród i cały czas uzupełniam o jakieś nowe rośliny. Dokładnie - cały czas kwiaty w wazonie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę! Nie będziesz żałować, na pewno♥

      Usuń
  13. Jakie piękne słońce u Ciebie ;-) tylko pozazdrościć ;-)))
    Może jutro i u nas będzie ???
    Kochan w domu świeże kwiaty, niestety ogródka nie posiadam, kupuję je co sobota na giełdzie kwiatowej.
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to życzę Ci Aguś i słoneczka i ogródka ( oczywiście jeśli takie zapotrzebowanie w marzeniach jest♥)

      Usuń
  14. Ystin ależ ty masz przytulnie w tym domku.... :) rozmarzyłam sie pod szarym wyspiarskim niebem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas niebo tez osdostnio głównie tej barwy...
      ZAPRASZAM!!!

      Usuń
  15. Kolejna piękna odsłona Twojego domku. Dobrze, że możesz tak ciąć, ja niestety wciąż jeszcze mierzę ile urosły. Figurka Matki Boskiej łapie za serce, szukam takiej od dawna. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ani się obejrzysz i zapomnisz o centymetrze:-)) Życzę znalezienia Ci Maryjki...

      Usuń
  16. skarbnica wiedzy :)

    a mi zakwitl jeden irysek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wpadam sie przywitać i zakotwiczę na dlużej. Śliczne zdjęcia wsadziłaś. Pozdrowienia i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj! miło mi, i na pewno zaglądnę♥

      Usuń
  18. Kwiaty piękne! A irysy są takie...zwierzęce:).
    A aranżacje okna są cudne, i ten widok za!
    Ściskam Cie mocno i mam nadzieję niedługo zdać relację z mojego ogródka!
    P.S.
    Justyn, a jakie masz okna czyste......:))))). Stan moich woła o pomstę..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewus, to magia fotografii... przecież po tych deszczach to całe są w kurzowo-deszczowych smugo-kropelkach... dramat... ale się nie poddam, nie czyszczę...!!!!
      I czekam na relację♥

      Usuń
  19. Chaberki i maki to moje ulubieńce! W ogóle polne kwiatki są miodzio :)) Dlatego zamiast typowego trawnika mamy taki a'la łączkowy, niestety musimy ścinać, ale i maki gdzieniegdzie się pojawiają :))
    Ja jestem początkujący ogrodnik i w sumie to mamy mało kwiatów, jak na razie, rodendrona i hortensję. Kupiłam jakąś Karpatkę, bo to taka płożąca się roślina i ostatnio dwa bluszcze, jeden z nich jakiś irlandzki, czy cóś, no i mam dwa Hosty i widziałam że właśnie piwonia wyrosła na trawniku, po poprzednich właścicielach, bo kilka musieliśmy posadzić do donic na jakiś czas i umarły śmiercią naturalną lub pies im pomógł! Tak to właśnie jest jak się początkuje i urządza! Ale jak znajdę miejsce na piwonie to muszę je koniecznie posadzić, bo są piękne!
    Te pęcherznice są dość ciekawe, w ogóle jest tyle ciekawych i pięknych kwiatów, że ciężko się zdecydować, co wybrać. W skrzynkach mam pelargonie pomieszane z innymi kwiatuszkami, nazwy gdzieś zapisałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piwonie w donicach rzeczywiście średnio sobie radzą...

      Usuń
  20. Justyś♥ tak pięknie i ciekawie piszesz o kwiatach, choć dla mnie to wszystko czarna magia :-((( np dopiero teraz wiem,że Pęcherznica to roślinka a nie np jakaś choroba i,ze irysy bywają też bez "brody" , hihihi :-*
    podoba mi się ten Diabolo, obie odmiany - nazwa super a jeśli w uprawie łatwy i szybko rośnie to ja go chce na rancho M, poproszę wiec grzecznie o info co i jak,kiedy ..itd itp..♥
    nie mam ogródka, na razie hoduje na balkonie dziwaczki; tytoń i pelargonie., dobrze w chwilach totalnego zmęczenia ucieszyć oko ulubiona roślinką.
    buziaki
    ps. czy piwonie to to samo co peonie? lecę luknąć...
    d.

    OdpowiedzUsuń
  21. o rany znowu wpadłam w kompleksy po uszy, bo na niczym się nie znam. Kosaciec jest mi znany i rozpoznawalny, ale reszta... nic tylko się zakopać:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, jak byś to miała na co dzień też byś znała... jest wiele roślin o których nie mam pojęcia...

      Usuń
    2. haha! Dzisiaj napisałam ostatni test egzaminacyjny i poczekam na info z CKE, żeby zobaczyć czy bardzo poległam. Łacinę odpuściłam sobie więc reszta.... zobaczymy jak wyjdzie:) I tak Cię podziwiam bardzo bardzo!!!

      Usuń
  22. Pięęęknie... a te kosaćce długo Ci stoją w wazonie? Zawsze mi się kojarzą jako dość mało trwale kwiaty. pOzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Niestety nie są to trwałe kwiaty:-)) kilka dni, i trzeba ukręcać przekwitnięte kwiatki, to jeszcze rozwiną się te z pąków.. kosaćce bródkowe wytrzymują nieco dłużej...

    OdpowiedzUsuń
  24. Piwonie są piękne, ale irysy też uwielbiam przypominają mi dzieciństwo ponieważ u mojej babci było ich pełno :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kochana, marzę o takim domku :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...